ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Kierowniczka i hejt

Poko czeka na adopcję

Nie cichnie zainteresowanie losem zwierząt w schronisku w Pawłowie. Ten szum zwierzętom nie zaszkodzi.

 Z pewnością jednak zaszkodził byłej już kierowniczce schroniska Oldze Zhynkinie, która złożyła rezygnację z pełnionej funkcji. Uzasadniła ją falą hejtu i oskarżeń, wg. niej bezpodstawnych. W rozmowie telefonicznej z nami stwierdziła, że nie zabrakło gróźb typu „wiemy gdzie mieszkasz”, a także hejtu skierowanego do rodziny, były nawet zarzuty na tle narodowościowym (wytykano kierowniczce "niepolskie" pochodzenie). Celowały w tym szczególnie dwie "wolontariuszki" z Ciechanowa, wiele obraźliwych słów  i gróźb (karalnych) pochodziło z fałszywych kont. Była kierowniczka stała się przez dłuższy czas celem zmasowanego ataku w mediach społecznościowych. 

Oświadczenia schroniska, pozytywne wyniki kontroli lekarzy weterynarii z Ciechanowa i Mławy oraz wizyta przedstawicieli TOZ nie potwierdziły większości zarzutów. Stwierdzono, że zwierzęta są w dobrej kondycji, zaś sama placówka jest otwarta dla wolontariuszy. Schronisko zawarło kilkadziesiąt umów wolontariackich i wyznaczyło czas, w którym miłośnicy zwierząt mogą im bezpośrednio pomagać – od czwartku do niedzieli wg ustalonych godzin. Spółka zarządzająca schroniskiem ogłosi w tym tygodniu konkurs na nowego kierownika i określi wymagania, które powinien spełniać kandydat zgodnie z rozporządzeniem. W ostatnich dniach doszło do spotkania wolontariuszy z prezydentem miasta i uzgodniono dalsze działania w celu poprawy bytu zwierząt.

Komentarze obsługiwane przez CComment