Rozmawiamy z dyrektor Muzeum Romantyzmu w Opinogórze Moniką Salamon-Miłoboszewską
* Muzeum Romantyzmu w Opinogórze świętuje jubileusz 65. rocznicy istnienia. Co dziś jest największym powodem do dumy?
- Największym powodem do dumy jest całe Muzeum Romantyzmu w Opinogórze – to, jak dziś wyglądamy, jaką koncepcję realizujemy i jakie mamy plany. Nasza działalność przez 65 lat doprowadziła nas do miejsca, w którym się znajdujemy. Jesteśmy muzeum niezwykłym – zespołem pałacowo-parkowym, który oprócz – jak każde muzeum – gromadzenia, przechowywania, konserwowania i eksponowania zbiorów, ma pod opieką zabytkowy park o powierzchni 22 ha. Rośnie w nim ponad 3000 drzew. Cztery z nich to pomniki przyrody. W parku żyją nasi bracia mniejsi – ptaki z czterech kontynentów, konie rasy huculskiej czy gawron pod całkowitą ochroną w terenach wiejskich, a także różne gatunki ryb w muzealnych stawach. Mamy też naszą codzienność, niespotykaną w innych muzeach, jak własna działalność gastronomiczna.
W każdym aspekcie naszej działalności opowiadamy o romantyzmie polskim i europejskim, ze szczególnym uwzględnieniem poety Zygmunta Krasińskiego, który tu, w Opinogórze, żył i tworzył i który tu wreszcie spoczywa. W muzeach najważniejsze oczywiście jest wystawiennictwo, ale opowieść ta ma miejsce także w naszej działalności koncertowej, teatralnej, poetyckiej, konferencyjnej i edukacyjnej.
* Czym się różni tamto muzeum sprzed lat od muzeum dzisiaj? Co było potrzebne, aby rozwinęło skrzydła?
- Czas głębokiego rozwoju muzeum to czas, kiedy stało się instytucją kultury prowadzoną przez Samorząd Województwa Mazowieckiego, który zawsze podkreśla rolę instytucji kultury i bardzo je wspiera, przyznając dotacje na cele statutowe – nie tylko podmiotowe, ale i celowe. To też czas, kiedy staliśmy się beneficjentami środków z Unii Europejskiej, co dało możliwość ich pozyskiwania i rozwoju infrastruktury. To wszystko spowodowało, że z instytucji znanej tylko w regionie staliśmy się instytucją znaną nie tylko na Mazowszu, nie tylko w Polsce, ale również w Europie i na świecie.
Oczywiście rozwój naszego muzeum nie byłby możliwy, gdyby nie wieloletni dyrektor Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, obecnie przewodniczący Rady Muzeum, Roman Kochanowicz, który miał wizję, jak to muzeum ma wyglądać i konsekwentnie ją realizował, który chciał zmienić zastaną rzeczywistość, przywracając w przestrzeni zespołu pałacowo-parkowego obiekty funkcjonujące niegdyś, a już nieistniejące na skutek różnych niesprzyjających okoliczności losu. I dziś one istnieją, wpisując się w nowe role i w oczekiwania współczesnego odbiorcy.
Budowa dworu, oranżerii, zabudowań folwarcznych, remont domku ogrodnika, konserwacja zabytkowych nagrobków na cmentarzu i krypt w opinogórskim kościele, rewaloryzacja parku – to największe inwestycje z lat 2008–2022.
Do realizacji koncepcji dyrektora Kochanowicza niezbędne było zrozumienie i akceptacja koncepcji przez marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika, który dziś nazywa nas Perłą Mazowsza i nieustannie wspiera. Serdecznie Panu Marszałkowi dziękuję za otwartość na nasze projekty. Chciałabym także podziękować całemu zarządowi województwa mazowieckiego, który nigdy nie przechodzi obojętnie wobec naszych pomysłów, nie tylko inwestycyjnych, ale także merytorycznych i dzięki temu nasze Muzeum wciąż może się rozwijać.
* Bardzo ciekawa jest koncepcja Muzeum jako tzw. „trzeciego miejsca”. Może nam pani o niej opowiedzieć?
- Ostatnie 25 lat to czas, kiedy powstał dwór, zabudowania folwarczne, oranżeria, kiedy przywrócono świetność dzisiejszemu Gościńcowi Ogrodnika. Zrewaloryzowano park, dzięki czemu nasi Goście mogą swobodnie po nim się poruszać, stworzono ekspozycje przyrodnicze. Dzięki nowym obiektom przed laty rozpoczęliśmy realizację koncepcji muzeum jako tak zwanego „trzeciego miejsca”.
Miejsca, gdzie chcemy skierować swoje kroki, kiedy mamy czas wolny po pracy, szkole, kiedy chcemy wyjść z domu, bo są nam bliskie w znaczeniu do domu podobnym. Żeby móc być takim miejscem trzeba mieć kompletną ofertę, jak u nas – działalność podstawowa wystawiennicza, uzupełniona o działalność koncertową, teatralną, poetycką. Obok eksponatów w obiektach mamy park, w którym można odpocząć, zwierzęta, z którymi możemy się spotkać, mamy własną gastronomię, której przysmaków można spróbować.
Tu każdy może przyjść i skorzystać z tej oferty, która właśnie jemu odpowiada. Jesteśmy dla tych, którzy nie tylko mają chęć zapoznawania się z naszymi eksponatami, ale także dla tych, którzy kochają przyrodę, zabytkowe drzewa, chcą oddychać świeżym powietrzem i którzy lubią, jak nic nie muszą, tylko mogą, bo mają wybór.
* Muzeum Romantyzmu w Opinogórze jako... miejsce szczęśliwe? Co to oznacza?
- Zbudowanie „trzeciego miejsca” doprowadziło nas do stworzenia kolejnej koncepcji, którą realizujemy obecnie – Muzeum Romantyzmu w Opinogórze – miejsce szczęśliwe. Wszyscy – cała nasza społeczność – uczymy się korzystać z tego co mamy, co jest nam dane, żyjąc w pełnej symbiozie z otaczającą przyrodą, doświadczając terapeutycznego oddziaływania przebywania wśród dzieł sztuki dla naszego samopoczucia. Jesteśmy szczęśliwi, bo mamy wolność wyboru oferty, z której chcemy korzystać.
Jeżeli jestem miłośnikiem dzieł sztuki, to podziwiam eksponaty na przygotowanych ekspozycjach w ramach podstawowej działalności Muzeum, jaką jest działalność wystawiennicza. Jeżeli chcemy skorzystać z innej oferty muzealnej, w której też oczywiście opowiadamy o romantyzmie, to przychodzimy na koncerty. Na stałe zagościł na naszych deskach teatr, podczas Nocy Muzeów czy w formie „teatru jednego aktora”. Prowadzimy spotkania poetyckie – do naszej największej na Mazowszu biblioteki poezji tomiki składają poeci w swej twórczości inspirujący się romantycznymi motywami. Jeżeli chcę rodzinnie spędzić czas w Muzeum, mogę uczestniczyć w rodzinnej niedzieli, spacerować po parku i oglądać ekspozycje przyrodnicze. W parku mieszkają różni mieszkańcy, choćby gawron, który jest pod ścisłą ochroną, zatem mimo pewnych uciążliwości, trzeba się z nim zaprzyjaźnić. Są tutaj nasze ptaki, tak jak wspomniałam, z czterech kontynentów. Mieszkają u nas konie, dzięki którym dzieci mogą skorzystać z zajęć hipoterapeutycznych. Odwiedzający mogą przyjechać na rowerze i skorzystać z oferty Gościńca. Mogą uwielbiać smak opinogórskiej szarlotki i tylko po to tu przyjechać, by jej skosztować. Mogą odpoczynek łączyć z rozwojem. To mój wybór. My go dajemy.
Miejsce szczęśliwe to miejsce, które daje możliwości bycia sobą i spędzania czasu według własnych zasad, nie będąc zmuszanym do niczego.
* Czy muzeum jest także dostępne dla osób z niepełnosprawnością?
- Kończymy przygotowania do ostatniego projektu, dostosowania budynku oficyny dla potrzeb osób z niepełnosprawnością narządów ruchu. W przypadku obiektów zabytkowych jest to trudne zadanie, trzeba połączyć troskę o człowieka z troską o zabytek. W ubiegłym roku został dostosowany dwór, trwa dostosowanie pałacyku. Obiekty, które powstały już w XXI wieku, czyli folwark i oranżeria, są od początku dostępne. Dla osób słabosłyszących – pętle indukcyjne, które pozwalają we właściwy sposób odbierać dźwięki koncertowe. Zakupiliśmy również zestawy, które pozwalają lepiej odbierać dźwięk w trakcie zwiedzania z przewodnikiem.
* Chciałabym przywołać postać dyrektora Janusza Królika, który był dyrektorem muzeum 43 lata. Miałam przyjemność pracować z nim w muzeum jako przewodnik...
- Dyrektora Pana Janusza Królika nie znałam osobiście. Część naszej kadry pracowała jeszcze z Panem Dyrektorem. Był dyrektorem, który przez 43 lata tworzył nasze muzeum, pasjonował się sztuką, będąc też artystą. Zabiegał o eksponaty, a także o to, by wyraźnie określić misję tej placówki. W tamtych czasach było to bardzo trudne zadanie, tym trudniejsze, że mMuzeum zlokalizowane zostało w dawnej siedzibie arystokratycznego rodu Krasińskich. Zasadne byłoby nazwać to miejsce i poświęcić je zupełnie Zygmuntowi Krasińskiemu, ale na tamten moment nie było to możliwe.
Początki są zawsze najtrudniejsze. Niewątpliwie jednak to, co wtedy zostało zapoczątkowane, trwa do dziś. To spuścizna tamtych czasów. Pozostajemy wierni idei, dla której zostaliśmy powołani – krzewieniu romantyzmu polskiego i europejskiego w każdej formie.
* Jakie plany na przyszłość?
- Obecnie realizujemy projekt adaptacji budynku po dawnej policji, będzie tam kasa z biletami i stanowisko Wewnętrznej Służby Ochrony. Każdy z nas będzie mógł kupić pamiątki z podróży do Opinogóry i nasze wydawnictwa w wygodnej dla wszystkich przestrzeni ze strefą odpoczynku. W trakcie procesu termomodernizacji jest obecnie budynek Oficyny.
A przyszłość? Będziemy realizować kolejne inwestycje przystosowując nowe przestrzenie dla Państwa i naszych eksponatów. Będziemy w nich „leczyć zachwytem”. Czy to możliwe? Oczywiście. Tu medycyna staje się bliska sztuce, by razem dać piękne rezultaty. Mam nadzieję, że wkrótce się Państwo o tym przekonają i tego osobiście doświadczą.
* Czym jest dzisiaj romantyzm? Czy nie jest to przestarzała i patetyczna forma?
- Absolutnie nie. Wartości romantyczne dziś są tak samo ważne jak kiedyś. Są nadal aktualne. Romantyzm się nie przedawnił, nie przeterminował. Podkreślają to artyści, którzy dziś tworzą, inspirując się romantyzmem – romantyczną miłością, patriotyzmem czy umiłowaniem przyrody. Romantyzm jest wciąż żywy i myślę, że póki zespół pałacowo-parkowy Muzeum Romantyzmu w Opinogórze istnieje, romantyzm istniał będzie. A jego wartości, to o czym pisał Zygmunt Krasiński, teraz nabierają szczególnego znaczenia, rozumiemy go doskonale. Jesteśmy miejscem niezwykłym, przepełnionym autentycznym romantyzmem, który musiał zapuścić tu korzenie i tu musi wzrastać.
* Jubileusze podkreślają statystyki i liczby. Jak to się kształtuje w Opinogórze?
- 65 lat istnienia naszej instytucji to czas gromadzenia muzealiów – 3 939 obiektów, z czego 3 356 zostało zakwalifikowanych jako eksponaty, a 583 trafiły do zbiorów specjalnych. Wszystkie muzealia corocznie poddawane są przeglądom konserwatorskim, na podstawie których wybrane grupy kierowane są każdego roku do konserwacji. Do muzealnej biblioteki pozyskano łącznie 30 938 woluminów, 2 989 jednostek aktowych dokumentów archiwalnych organizacji polonijnych (11 zespołów – jeden z zespołów – Akta Komitetu Narodowego Polskiego został uhonorowany wpisem na Krajową Listę UNESCO „Pamięć Świata”), 89 płyt winylowych z nagraniami z II wojny światowej Polskiej Sekcji Radia BBC oraz 542 dublety tych nagrań, a także 197 pozostałych płyt winylowych, 594 tytuły czasopism polonijnych (często są to pojedyncze numery czasopism).
Zorganizowano ponad 200 wystaw stałych i czasowych, z czego cztery zostały docenione w konkursie „Mazowieckie Zdarzenie Muzealne – Wierzba”. Na ekspozycjach odbyło się do tej pory 55 Galerii jednego obiektu. W Pracowni Konserwacji poddano konserwacji około 60 obiektów o różnym stopniu skomplikowania. Odbyło się do dziś 655 koncertów niedzielnych (począwszy od 1970 r.); 13 spotkań na Imieninach Zygmunta począwszy od 2014 r. i 13 edycji Nagrody Zygmunta, 45 spotkań w Saloniku Elizy, 25 Opinogórskich Spotkań z Literaturą. W 2011 r. Muzeum dołączyło do grona instytucji biorących udział w inicjatywie, jaką jest coroczna Noc Muzeów, a w 2022 r. do stałego jej punktu włączono spektakle teatralne, po tym jak z wielkim entuzjazmem teatr w muzealnej Oranżerii został przyjęty w 2019 r. jako nowy cykl – Teatr Jednego Aktora. Do tej pory odbyło się 18 spotkań w tym cyklu. Nowe cykle to Festiwal Mazovia Romantica (dwukrotnie), a także Skarbnica Poezji, w ramach której spotkaliśmy się 3 razy. W ramach Akademii Seniora, organizowanej wspólnie z Towarzystwem Miłośników Opinogóry, spotkaliśmy się już 31 razy. Nie sposób wymienić wszystkich akcji ogólnopolskich, w które Muzeum się włącza – dla przykładu choćby Narodowe Czytanie, Europejskie Dni Dziedzictwa, Dni Funduszy Europejskich czy Weekend Seniora z Kulturą.
Muzeum to też liczne projekty edukacyjne – jednodniowe pobyty, lekcje muzealne, warsztaty, w ramach których można skorzystać z programu za 1 zł finansowanego ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego „Kulturalna Szkoła na Mazowszu”. To ferie, wakacje, konkursy, konferencje, rodzinne niedziele, za co trzykrotnie zostaliśmy wyróżnieni w konkursie „Mazowieckie Zdarzenia Muzealne – Wierzba”. To także intensywna działalność wydawnicza – od przewodników po wystawach, przez foldery, informatory, wydawnictwa naukowe, aż po cykliczne periodyki: „Muzealne Rozmaitości” (dwa razy w roku, do tej pory 23 numery) czy „Amor Patriae Nostra Lex” (raz w roku, do chwili obecnej obecną ukazało się 10 zeszytów).
Tworzymy to miejsce jako jeden wielki zespół, który jest jak orkiestra, gdzie każdy ma określone funkcje, a muzycy grając na różnych instrumentach w rezultacie dają piękny, spójny koncert. Dwa ostatnie lata pokazują także obiecującą dla nas frekwencję, która nas cieszy i potwierdza, że nasze działania mają sens, że koncert tej orkiestry bardzo się podoba.
Zapraszamy serdecznie do Muzeum Romantyzmu w Opinogórze. Każdego dnia tu na Państwa czekamy.





Komentarze obsługiwane przez CComment