Do mieszkańca powiatu makowskiego zadzwonił nieznany sprawca podający się za pracownika banku informując, że ktoś próbuje wyrobić duplikat karty bankomatowej na jego dane oraz wypłacić z jego konta 20 tysięcy złotych.
W ciągu kolejnych godzin z mężczyzną kontaktowało się aż 13 osób, z różnych numerów telefonów i przedstawiających się jako pracownicy „departamentu bezpieczeństwa”.
- Przekonywali oni, że zgromadzone na koncie środki są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. Ponieważ 59-latek nie posiadał smartfona ani dostępu do bankowości internetowej, został poinstruowany, aby wypłacić swoje oszczędności w banku, a następnie wpłacić je we wpłatomacie, zgodnie z przekazywanymi telefonicznie wskazówkami. Po dokonaniu wpłaty kazano mu odczekać kilkanaście minut i oczekiwać na dalszy kontakt. Niestety nikt już nie oddzwonił – przekazała kom. Monika Winnik.
Po około 15 minutach mężczyzna sam próbował nawiązać połączenie, jednak usłyszał komunikat, że „nie ma takiego numeru”. W wyniku oszustwa stracił blisko 30 tysięcy złotych.






Komentarze obsługiwane przez CComment