ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Tragedia w zakładzie w Mławie. Był w silosie, gdy drugi pracownik uruchomił maszynę

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (16/17 marca) w jednym z zakładów przy ulicy Działdowskiej w Mławie. W firmie zajmującej się przetwórstwem plastiku znaleziono ciało 28-letniego pracownika. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Mławie, która wszczęła śledztwo w kierunku niedopełnienia obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.

Jak informuje policja, zgłoszenie o odnalezieniu ciała wpłynęło tuż po północy. - O znalezieniu ciała przez jednego z pracowników firmy zostaliśmy powiadomieni we wtorek 17 marca tuż po północy. Na miejscu od razu pracę podjęli policjanci pod nadzorem prokuratora. Ustalono, że mężczyzna pracował na terenie swojej firmy 16 marca i miał zakończyć swoją zmianę o godz. 6.00 rano. Tuż przed zakończeniem zmiany wszedł do silosu, aby wykonać w nim prace porządkowe. Wtedy właśnie doszło do wypadku, ale co do okoliczności zdarzenia, to sprawę bada już dokładnie Prokuratura Rejonowa w Mławie - poinformowała asp. szt. Anna Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie.

Z ustaleń wynika, że mężczyzna próbował usunąć zator w silosie, do którego trafiał rozdrobniony plastik - surowiec przypominający drobny miał, przygotowany do dalszej obróbki. Urządzenie wyposażone było w trzy śruby transportujące dalej materiał na taśmę produkcyjną.

Podczas gdy 28-latek znajdował się wewnątrz urządzenia, inny pracownik uruchomił maszynę. W wyniku tego doszło do tragicznego wypadku, w którym mężczyzna poniósł śmierć. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Mławie.

- Postępowanie prowadzone jest obecnie w kierunku art. 220 paragraf 1 kodeksu karnego, dotyczącego niedopełnienia obowiązków w zakresie przepisów BHP i narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, a także art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci - poinformował nasz portal Prokurator Rejonowy w Mławie, Kamil Rytlewski.

Jak dodał prokurator, na obecnym etapie sprawa traktowana jest jako tragiczny wypadek przy pracy. - Na tym etapie śledztwa zdarzenie traktowane jest jako nieszczęśliwy wypadek przy pracy. Dopiero prowadzone czynności procesowe pozwolą ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz to, czy i komu mogą zostać postawione zarzuty – wyjaśnił prokurator.

Ofiarą wypadku był 28-letni obywatel Ukrainy, który w zakładzie pracował od około pięciu lat. Jak ustalono, bardzo dobrze posługiwał się językiem polskim. Mężczyzna osierocił troje dzieci.

Policja i prokuratura prowadzą dalsze czynności w sprawie, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności tej tragedii.

Komentarze obsługiwane przez CComment