Nie każda policyjna interwencja kończy się mandatem czy zatrzymaniem. Czasem potrzebna jest zwykła ludzka pomoc. Tak było na trasie S7, gdzie policjanci płońskiej drogówki pomogli kierowcy, który znalazł się w trudnej sytuacji, po uszkodzeniu opony.
W poniedziałek, 20 lipca, po godzinie 8, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku, za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego, otrzymał zgłoszenie o uszkodzonym samochodzie stojącym na drodze ekspresowej S7 w kierunku Warszawy, w okolicach Siedlina w gm. Płońsk. Według osoby zgłaszającej, która tamtędy przejeżdżała, pojazd znajdował się na łuku drogi, nie był w żaden sposób oznakowany i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Na miejsce skierowany został patrol płońskiej drogówki.
- Policjanci zastali osobową Toyotę oraz jej 29-letniego kierowcę, mieszkańca Łodzi. Mężczyzna wyjaśnił, że podczas podróży z Gdańska do Warszawy doszło do nagłego uszkodzenia opony. Ta dosłownie wystrzeliła, rozsypując na kawałki i zmuszając go do zatrzymania samochodu na pasie awaryjnym – informuje KPP w Płońsku.
Choć kierowca dysponował kołem zapasowym, podczas jego wymiany napotkał trudności. Policjanci nie tylko zadbali o bezpieczeństwo na miejscu, a także pomogli sprawnie wymienić uszkodzone koło. Dzięki temu 29-latek mógł bezpiecznie wrócić na trasę i kontynuować podróż.





Komentarze obsługiwane przez CComment