ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Dzięki dwóm młodym mężczyznom senior wrócił do rodziny

Ilustracja: KPP Płońsk

Ta historia pokazuje, że empatia, zainteresowanie losem innego człowieka, mają ogromne znaczenie. Senior, który wyszedł z domu na wizytę lekarską i nie wrócił, został odnaleziony kilkanaście kilometrów od miasta. Był zmęczony i zdezorientowany, ale cały i zdrowy wrócił do rodziny dzięki pomocy dwóch młodych mężczyzn.

W piątek, 20 lutego, po godzinie 21 do Komendy Powiatowej Policji w Płońsk zgłosiła się zdenerwowana mieszkanka miasta. Kobieta poinformowała, że od kilku godzin nie ma kontaktu ze swoim 78-letnim mężem.

Mężczyzna wyszedł z mieszkania w jednym z bloków na osiedlu przed południem. Miał udać się do poradni na wcześniej zaplanowaną wizytę. Nie zabrał ze sobą telefonu ani kluczy, obawiając się, że je zgubi. Senior cierpi na zaniki pamięci, a gdy nie wrócił do domu, rodzina rozpoczęła poszukiwania na własną rękę.

Policjanci natychmiast rozpoczęli działania.

- Sprawdzono zapis miejskiego monitoringu i ustalono trasę, którą 78-latek przemieszczał się w ciągu dnia. Mundurowi systematycznie sprawdzali kolejne rejony miasta, krok po kroku rozszerzając teren działań. Rozpoczęli od miejsc, w których 78-latka zarejestrowały kamery monitoringu, a następnie obejmowali kontrolą następne ulice i osiedla. Z każdą godziną zwiększali obszar poszukiwań, wychodząc poza granice miasta i sprawdzając tereny przyległe. Promień prowadzonych działań był sukcesywnie poszerzany, tak aby objąć jak największy obszar, na którym mógł przebywać zaginiony – informuje rzeczniczka płońskiej policji, nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Przełom nastąpił o godzinie 1.40 w nocy. Do komendy w Płońsku przyjechało dwóch mieszkańców gminy Naruszewo w wieku 25 i 18 lat. Przywieźli ze sobą zaginionego mężczyznę. Jak relacjonowali, po godzinie 1 zauważyli seniora w miejscowości Naruszewo idącego drogą relacji Zaborowo-Krysk. Mężczyzna był wyraźnie zmęczony i zdezorientowany. Podał swoje dane, twierdził, że wraca do domu, ale nie potrafił wyjaśnić, jak znalazł się tak daleko od miejsca zamieszkania.

Młodzi mężczyźni nie zignorowali sytuacji. Zatrzymali się, zainteresowali losem seniora i postanowili zawieźć go do płońskiej komendy. 78-latek nie wymagał pomocy medycznej, jednak był wyczerpany. Po zakończeniu czynności został przekazany pod opiekę rodziny.

Ta historia pokazuje, jak wiele zależy od naszej uważności. Czasem wystarczy zatrzymać się na chwilę, zapytać, czy wszystko w porządku, wysłuchać drugiego człowieka. Prosty gest, rozmowa czy telefon pod numer alarmowy mogą zdecydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu.

- Dziękujemy mieszkańcom gminy Naruszewo za odpowiedzialną i dojrzałą postawę. Nie przeszli obojętnie obok osoby, która wyraźnie potrzebowała wsparcia. Zareagowali spokojnie, z troską i rozwagą, a ich decyzja pozwoliła bezpiecznie zakończyć poszukiwania. To właśnie takie zachowania budują realne poczucie bezpieczeństwa i pokazują, że możemy na siebie liczyć. Nie bądźmy obojętni. Reagujmy. Pomagajmy – przekazuje nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Komentarze obsługiwane przez CComment