ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Jeden z pięściami na ojca, drugi z wyzwiskami wobec żony. Za każdym takim zgłoszeniem kryje się ludzkie cierpienie

Za każdym zgłoszeniem o domowej awanturze może kryć się ludzkie cierpienie, dlatego policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku sprawdzają każdy sygnał dotyczący przemocy, nie pozostawiając takich spraw bez reakcji. Tylko w miniony weekend odnotowano dwie takie interwencje.

Funkcjonariusze podkreślają, że przemoc nie jest prywatnym problemem rodziny, który należy przemilczeć. Czasem jeden telefon lub zgłoszenie świadka może przerwać dramat rozgrywający się za zamkniętymi drzwiami i pomóc uniknąć tragedii.

Przemoc domowa pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów społecznych. Jej skutki dotykają nie tylko osób bezpośrednio krzywdzonych, ale także dzieci i innych członków rodziny, którzy często stają się świadkami agresji. Zjawisko to nie ogranicza się wyłącznie do przemocy fizycznej — obejmuje również przemoc psychiczną, seksualną oraz ekonomiczną, opartą na kontroli, zastraszaniu i podporządkowywaniu drugiej osoby.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku każdego dnia podejmują działania mające na celu ochronę osób doznających przemocy oraz natychmiastową reakcję wobec sprawców. Od początku bieżącego roku policjanci sporządzili już 68 „Niebieskich Kart”, wszczynając procedury służące zapewnieniu bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym. Każdy przypadek analizowany jest indywidualnie, a osoby doświadczające przemocy mogą liczyć na wsparcie policji oraz instytucji pomocowych.

Mundurowi korzystają również z narzędzi prawnych, które pozwalają na szybkie odizolowanie sprawcy od osób zagrożonych. Policjant może wydać nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, a także zakaz zbliżania się do miejsca zamieszkania lub osoby doznającej przemocy. Możliwe jest również wydanie zakazu kontaktowania się czy zakazu przebywania w określonych miejscach, np. szkołach lub placówkach opiekuńczych, jeśli wymaga tego bezpieczeństwo pokrzywdzonych.

Od początku roku funkcjonariusze z powiatu płońskiego zastosowali już 23 takie środki izolacyjne, skutecznie chroniąc osoby narażone na dalszą przemoc. Nakazy i zakazy obowiązują przez 14 dni, z możliwością ich przedłużenia przez sąd. W tym czasie policjanci kontrolują, czy sprawca stosuje się do wydanych ograniczeń — pierwsza kontrola odbywa się już następnego dnia po wydaniu decyzji, a kolejne co najmniej dwukrotnie w okresie jej obowiązywania. Za złamanie zakazu grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

W miniony weekend policjanci zastosowali takie środki wobec 30‑letniego mieszkańca gminy Czerwińsk nad Wisłą.

- Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wszczynał awantury ze swoim ojcem i bratem. Podczas jednej z nich miał bić ojca pięściami, a gdy brat stanął w jego obronie — odepchnąć go i kierować wobec niego groźby. Wobec 30‑latka policjanci wydali nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z osobami doznającymi przemocy – informuje rzecznik prasowy KPP w Płońsku, nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Podobne działania podjęto wobec 43‑letniego mieszkańca gminy Raciąż, który miał wszczynać awantury domowe ze swoją żoną w obecności czwórki dzieci. Według ustaleń policjantów mężczyzna nadużywał alkoholu, stosował wobec żony przemoc psychiczną oraz używał wobec niej słów wulgarnych i obraźliwych. Zachowania przemocowe miały dotyczyć również dzieci.

W obu przypadkach interweniujący policjanci zatrzymali sprawców i osadzili ich w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych w płońskiej komendzie. Sporządzono kwestionariusze szacowania ryzyka oraz wdrożono procedurę „Niebieskiej Karty”. Po analizie zgromadzonych informacji oraz wcześniejszych interwencji dzielnicowi i policjanci prowadzący sprawy podjęli decyzję o wydaniu nakazów i zakazów mających zapewnić bezpieczeństwo osobom pokrzywdzonym.

Policjanci przypominają, że przemoc domowa bardzo rzadko jest jednorazowym incydentem. Dotyczy nie tylko małżonków czy osób spokrewnionych, ale również partnerów żyjących w związkach nieformalnych, osób wspólnie mieszkających, a nawet byłych partnerów. Osoby doznające przemocy często przez strach, wstyd lub zależność finansową nie mówią o swoim problemie.

Dlatego tak ważna jest reakcja otoczenia. Każda informacja przekazana policji jest sprawdzana i weryfikowana. Jeden telefon, zgłoszenie sąsiada czy rozmowa z dzielnicowym mogą przerwać spiralę przemocy i zapobiec tragedii. Funkcjonariusze podkreślają jasno: przemoc nigdy nie jest sprawą prywatną — to przestępstwo, na które trzeba reagować.

Komentarze obsługiwane przez CComment