Płacimy BLIKIEM w sklepach, w Internecie i jednym kliknięciem przesyłamy pieniądze bliskim. Bez gotówki, bez numeru konta, bez zastanowienia. Oszuści doskonale to wykorzystują. Wystarczy jedna wiadomość od „znajomego” i jeden podany kod. Pieniądze znikają.
Do płońskiej komendy niemal co tydzień zgłaszają się osoby, które straciły środki właśnie w ten sposób.
Kilka dni temu 25-letnia mieszkanka powiatu płońskiego straciła dostęp do swojego e-maila i konta w mediach społecznościowych. Z jej profilu wysyłano prośby o kody BLIK „na paczkę z platformy handlowej”. Jedną z oszukanych osób był jej ojciec. Przekazał kilka kodów. Strata przekroczyła 1000 zł.
Oszuści działają prosto, ale skutecznie. Presja czasu, emocje i wiadomość od kogoś bliskiego sprawiają, że reagujemy odruchowo. Pomagam, bo przecież to córka, syn, znajomy. Właśnie na to liczą oszuści.
Pamiętajmy, by zawsze potwierdzać prośbę o pieniądze telefonicznie, na znany numer. Nie podawajmy kodu BLIK nie mając pewności, kto prosi nas o pieniądze.





Komentarze obsługiwane przez CComment