ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Tragedia za tragedią. Prokuratura prowadzi dwa odrębne postępowania

Fot. KO

Prokuratura prowadzi dwa odrębne postępowania w sprawie podwójnej tragedii w gm. Naruszewo. W garażu, na terenie jednej z posesji, znaleziono zwłoki mężczyzny. Kilka godzin później, w tym samym miejscu, ujawniono ciało kobiety.

Feralny poniedziałek...

Jak już informowaliśmy, w poniedziałkowy poranek, 20 lipca dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymał zgłoszenie od mieszkanki gm. Naruszewo, która była zaniepokojona nieobecnością swojego 22-letniego syna oraz brakiem kontaktu z nim.

- Skierowani na miejsce policjanci, na terenie jednej z posesji w miejscowości Dłutowo, w garażu ujawnili ciało 22-latka. Czynności na miejscu wykonała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora – informuje rzecznik prasowy płońskiej policji, nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Tego samego dnia, przed godziną 18, policja otrzymała kolejne zgłoszenie dotyczące tej samej posesji.

- Osoby przebywające na jej terenie, w garażu ujawniły ciało 33-letniej kobiety, mieszkanki Warszawy. Miejsce zostało zabezpieczone, a czynności procesowe ponownie przeprowadziła grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora – przekazuje rzecznik.

Prokuratura prowadzi dwa postępowania

Płońska prokuratura prowadzi dwa odrębne postępowania z artykułu 151 kodeksu karnego (doprowadzenie do samobójstwa).

Jak poinformowała TC szefowa płońskiej prokuratury Ewa Ambroziak, 22-latek jakiś czas temu podjął pracę w firmie kurierskiej, gdzie poznał kobietę, 33-letnią Ukrainkę. Zamieszkali ze sobą w Warszawie, ale w ostatnim czasie się rozstali. Tuż przed weekendem 22-latek wrócił do domu w Dłutowie, a w feralny poniedziałek, we wczesnych godzinach porannych, po zawiadomieniu od matki o jego nieobecności, policjanci znaleźli go w garażu martwego.

Według informacji prokuratury, w południe, na posesję przyjechała, 33 -letnia Ukrainka, która została poinformowana o śmierci partnera. Na terenie posesji była również ciotka 22-latka razem z koleżanką i to właśnie one, około godziny 17 znalazły ciało 33-latki w garażu.

Jak dodaje prokurator Ewa Ambroziak, młody mężczyzna zostawił obszerny list pożegnalny.

- Uzasadnia w nim, że nie chciał żyć, ponieważ wszyscy go zawiedli – mówi szefowa płońskiej prokuratury, dodając, iż młody mężczyzna miał tragiczne dzieciństwo, bowiem, gdy był nastolatkiem, jego ojciec powiesił się po kłótni z synem.

Śledczy planują przesłuchania kolejnych osób, by wyjaśnić okoliczności tych dwóch tragedii.

- W obydwu przypadkach zarządziliśmy sekcje zwłok – informuje prokurator Ewa Ambroziak, dodając, że bliscy 33-latki kwestionują, czy to, co się z nią stało, wynikało tylko z jej decyzji.

Komentarze obsługiwane przez CComment