Na targowisku miejskim w Płońsku ponownie uaktywnili się kieszonkowcy. Tylko jednego poranka policjanci przyjęli dwa zgłoszenia dotyczące kradzieży portfeli podczas robienia zakupów. Sprawcy wykorzystali tłok oraz chwilową nieuwagę kupujących. Policja apeluje o ostrożność, szczególnie w miejscach, gdzie gromadzi się dużo osób.
W niedzielę, 1 marca, po godz. 9 do płońskich policjantów zgłosiła się 49-letnia mieszkanka Raciąża. Kobieta robiła zakupy na targowisku, oglądała i kupowała odzież na kilku stoiskach. Portfel schowała do torebki zawieszonej na ramieniu. Gdy przy kolejnym punkcie chciała zapłacić za zakupy, zauważyła rozsunięty suwak i brak portfela z pieniędzmi, dokumentami oraz kartami bankowymi.
Podobne zgłoszenie złożyła również 47-letnia mieszkanka powiatu warszawskiego zachodniego. Kobieta w tym samym czasie robiła zakupy na targowisku. W pewnym momencie zorientowała się, że suwak jej torebki został rozsunięty, a znajdujący się w środku portfel z pieniędzmi, dowodem osobistym i prawem jazdy zniknął.
Policjanci ostrzegają, że kieszonkowcy najczęściej działają w zatłoczonych miejscach.
- Potrafią celowo tworzyć ścisk, zagadywać lub odwracać uwagę, by w kilka sekund dokonać kradzieży. Warto trzymać torebki przed sobą, blisko ciała, a portfele nosić w wewnętrznych kieszeniach odzieży. Nie należy przechowywać wartościowych przedmiotów w tylnych kieszeniach spodni ani w łatwo dostępnych miejscach. Chwila nieuwagi może wystarczyć, by stracić pieniądze i dokumenty – przestrzega rzecznik płońskiej policji, nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.





Komentarze obsługiwane przez CComment