Na części parkingu przy Miejskim Domu Kultury w Przasnyszu zamontowano blokady. Zabezpieczenia są zamykane na klucz, co wywołało mieszane reakcje wśród zmotoryzowanych mieszkańców. Wiadomo bowiem, że miejsc parkingowych brakuje, a szczególnie jeśli chodzi o centrum miasta.
Jednak plac przed MDK jest jego własnością i jak stwierdziła dyrektor MDK Magdalena Król-Piórkowska, jego stałe zastawianie zaparkowanymi samochodami utrudnia funkcjonowanie obiektu. Często już od wczesnych godzin wszystkie miejsca postojowe były zajęte. I nie dlatego, że kierowcy udawali się do MDK. Zastawiana była wiata techniczna z urządzeniami wentylacyjnymi i pojemnikami na odpady, a parkowanie zbyt blisko elewacji groziło jej uszkodzeniem. Samochody utrudniały dostęp do podjazdu do głównego wejścia dla osób niepełnosprawnych. Utrudniony dostęp mieli także artyści i pracownicy techniczni. Zdarzało się, że pojazdy zaparkowane były przez dłuższy czas. Wolny plac przy MDK potrzebny jest także podczas wydarzeń plenerowych (załadunek i rozładunek sprzętu oraz instrumentów), a także dla autokarów dowożących uczestników wydarzeń.
Blokady mają usprawnić pracę placówki, poprawić organizację ruchu, zapewnić bezpieczeństwo i dostępność dla osób korzystających z oferty placówki. Mają być zamykane wyłącznie w godzinach nocnych. W ciągu dnia natomiast, w sytuacji potrzeby MDK. Nie obejmują także całego placu, część nadal pozostaje ogólnodostępna.
Jednak zdaniem części mieszkańców montaż blokad w centrum miasta zmniejszy i tak niewystarczającą ilość miejsc parkingowych.





Komentarze obsługiwane przez CComment