Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce nadzoruje śledztwo w sprawie zdarzenia, do którego doszło w Przasnyszu. Dwóch Ukraińców zostało zaatakowanych i pobitych, z powodu ich przynależności narodowej. Jak podaje prokuratura, sprawcy użyli maczety. Na początku kwietnia zatrzymany został drugi podejrzany w tej sprawie.
- Jak ustalono w toku śledztwa, w dniu 19 lutego 2026r., wieczorem, Mateusz P. oraz Sebastian Ś. weszli na posesję budynku zamieszkiwanego przez Ivana S., Vasyla H. oraz Radosława P. w Przasnyszu. Ivan S. oraz Vasyl H. są obywatelami Ukrainy – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, Elżbieta Edyta Łukasiewicz - Kiedy mężczyźni weszli na posesję, przed budynkiem stał Ivan S. Jeden z nich zaatakował Ivana S. maczetą. Na pomoc pokrzywdzonemu z budynku wybiegł Vasyl H. On również został uderzony w prawą rękę maczetą. Z domu wybiegł Radosław P., który razem z Vasylem H. wciągnął Ivana S. do budynku i zamknął drzwi, czym uniemożliwił dalsze stosowanie przemocy wobec pokrzywdzonych.
Wskutek uderzenia maczetą Ukraińcy doznali obrażeń rąk, które skutkowały rozstrojem zdrowia poniżej siedmiu dniu.
W sprawie zatrzymano Mateusza P. Przedstawiono mu zarzuty stosowania przemocy wobec dwóch osób z powodu ich przynależności narodowej i ich pobicia oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia uszkodzenia ciała i spowodowania obrażeń ciała w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli tzw. recydywy.
- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Mateusz P. złożył krótkie wyjaśnienia. Przyznał się do stawianych mu zarzutów. Potwierdził, że motywem działań był fakt, że pokrzywdzeni są narodowości ukraińskiej – informuje rzecznik.
Sebastian Ś. ukrywał się przed organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości u swojej ciotki w Przasnyszu. Został zatrzymany w dniu 3 kwietnia. Usłyszał zarzuty takie jak Mateusz P., również w warunkach recydywy.
- Podejrzany przyznał się i złożył wyjaśnienia. Oświadczył, że wspólnie z Mateuszem P. brał udział w pobiciu Vasyla H. i Ivana S – obywateli Ukrainy. Przyznał się do używania maczety oraz spowodowania u nich obrażeń ciała. Z uwagi na znajdowanie się pod wpływem alkoholu, nie pamiętał szczegółowo przebiegu zdarzenia – dodaje rzecznik.
Wobec obu podejrzanych stosowany jest najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za zarzucane im przestępstwa, popełnione w warunkach recydywy, grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.






Komentarze obsługiwane przez CComment