Skrajna nieodpowiedzialność mogła zakończyć się tragedią. W środę, 14 stycznia, w miejscowości Gąsiorowo (gmina Świercze) policjanci zatrzymali 43-letniego rowerzystę, który jechał po oblodzonej jezdni, mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Warunki na drogach powiatu pułtuskiego były tego dnia fatalne. Lód, błoto pośniegowe i niska temperatura sprawiały, że nawet doświadczeni kierowcy mieli problem z utrzymaniem toru jazdy. Tym bardziej uwagę dzielnicowych z Posterunku Policji w Świerczach zwrócił rowerzysta, który wyraźnie nie panował nad jednośladem.
Policyjna kontrola szybko wyjaśniła przyczynę.
– Badanie alkomatem potwierdziło, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. W takim stanie stanowił realne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu – informuje asp. Magdalena Bielińska, oficer prasowy KPP w Pułtusku.
Dzięki szybkiej reakcji policjantów nie doszło do wypadku. Rowerzysta został usunięty z drogi, wobec 43-latka sporządzono wniosek o ukaranie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina: rowerzysta ma dokładnie te same obowiązki co każdy inny uczestnik ruchu. Jazda po alkoholu – zwłaszcza w zimowych warunkach – to prosta droga do tragedii.





Komentarze obsługiwane przez CComment