To był weekend pełen wrażeń w Pułtusku. Od piątku (28.11) do niedzieli rynek tętnił życiem za sprawą „Pułtuskiej Nocy Magii i Ognia”. Wydarzenie zorganizowane przez Stowarzyszenie Pultovia przyciągnęło mieszkańców regionu aromatem rozgrzewających potraw, warsztatami i widowiskowymi pokazami.
Impreza, objęta honorowym patronatem burmistrza, zmieniła centrum miasta w strefę magii i zabawy. Przez trzy dni na odwiedzających czekały atrakcje łączące tradycję andrzejkową z rodzinnym piknikiem.
Jarmark pełen smaków
Świętowanie rozpoczęło się już w piątek po południu. Na płycie rynku stanęły liczne stoiska gastronomiczne i handlowe. Mieszkańcy mogli spróbować rozgrzewających specjałów – od klasycznych pierogów i gorących zup, po węgierskie langosze, hiszpańskie churrosy oraz sery. Zmarzniętych rozgrzewało grzane wino i miody pitne.
Nie zabrakło strefy rękodzieła. Na straganach królowała biżuteria, produkty woskowe, naturalne miody, swojskie chleby oraz tematyczne, „magiczne” zabawki.
Sobota pod znakiem żywiołów i wróżb
Najwięcej emocji dostarczyła sobota. Tego dnia program zdominowały klimaty andrzejkowe. Dzieci i dorośli mogli skorzystać z szeregu magicznych punktów, takich jak:
-
Koło fortuny przyszłości,
-
Magiczny eliksir życzeń,
-
Wróżba z kamieni szczęścia,
-
Słodkie ciasteczka przyszłości.
Kulminacyjnym punktem dnia był wieczorny Fire Show – widowiskowe połączenie tańca, muzyki i żywego ognia, które zgromadziło liczną publiczność.
Rodzinny finał
Wydarzenie zakończyło się w niedzielę, 30 listopada. Ostatni dzień upłynął pod znakiem rodzinnej rekreacji. Największą atrakcją dla najmłodszych była magiczna karuzela, z której można było korzystać bezpłatnie. Do godziny 18:00 działały również wszystkie punkty gastronomiczne i handlowe, zamykając ten niezwykły, trzydniowy maraton atrakcji.
Fot. Bernadeta Hamowska






Komentarze obsługiwane przez CComment