Dziś niezwykle ważny moment dla kibiców piłkarskich – pierwszy mecz barażowy naszej reprezentacji o awans do tegorocznych mistrzostw świata. Na początek – miejmy nadzieję – gramy z Albanią.
Albańczycy to w ostatnich latach wymagająca drużyna. Podopieczni trenera Sylvinho awansowali na Euro 2024, a w swojej grupie eliminacyjnej do tegorocznego mundialu słabsi byli tylko od Anglii. Z pewnością więc nie będzie to łatwy mecz.
Wśród powołanych przez trenera Jana Urbana zawodników nie było niespodzianek. W dzisiejszym meczu zabraknie jedynie kontuzjowanego bramkarza Łukasza Skorupskiego, a także Nicoli Zalewskiego, który przekroczył limit żółtych kartek. Jest za to młody Oskar Pietuszewski z FC Porto, którego wielu widziałoby w pierwszym składzie w zastępstwie zawodnika Atalanty Bergamo. Większość zawodników jest ostatnio w dobrej formie, jak choćby portugalski duet Bednarek-Kiwior, Piotr Zieliński w Interze Mediolan, czy Jakub Kamiński w FC Köln, co pozwala patrzeć z optymizmem. Tym bardziej, że historia baraży granych przez Polaków w ostatnich latach również przemawia na naszą korzyść. Czy jednak to wystarczy?
Dziś występujemy w roli lekkich faworytów. Oby przełożyło się to na sytuację na boisku. Zwycięzca dzisiejszego meczu zagra o awans 31 marca z Ukrainą lub Szwecją.





Komentarze obsługiwane przez CComment