40-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policyjny pościg przebiegał przez trzy powiaty, a w jego trakcie policjanci użyli broni służbowej.
Do zdarzenia doszło 11 kwietnia po południu w Trzaskach (gm. Bieżuń), gdzie policjanci ruchu drogowego kontrolowali prędkość. Kierujący Fordem przekroczył prędkość o 38 km/h, więc mundurowi postanowili go zatrzymać.
- Kierowca jednak zignorował policjantów i przyspieszył odjeżdżając w kierunku powiatu mławskiego. Policjanci ruszyli w pościg. Kierujący Fordem nie reagował na polecenia do zatrzymania, uciekając lokalnymi drogami - informuje st. asp. Tomasz Łopiński.
Do działań dołączyły kolejne policyjne patrole – na ulicy Mławskiej w Bieżuniu jeden z nich ustawił radiowóz w taki sposób, aby uniemożliwić kierowcy dalszą ucieczkę.
- Mężczyzna nie reagował na sygnały do zatrzymania i z dużą prędkością jechał wprost na policjanta. Funkcjonariusz użył broni służbowej, oddając kilka strzałów, jednak kierowca Forda kontynuował ucieczkę w kierunku powiatu sierpeckiego. W Łukomiu (gm. Rościszewo) mężczyzna porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo – przekazuje oficer prasowy.
Po chwili mężczyzna został zatrzymany przez żuromińskich policjantów. Okazało się, że 40-letni mieszkaniec powiatu sierpeckiego posiada zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący do 2028 roku, a w jego kieszeni policjanci znaleźli narkotyki. 40-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Ponieważ w 2021 roku Sąd Rejonowy w Sierpcu wydał zakaz kierowania pojazdami w związku z wcześniejszym niezatrzymaniem się do kontroli drogowej, mężczyzna odpowie w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratora Sądu Rejonowego w Mławie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.






Komentarze obsługiwane przez CComment