ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Alicja Szemplińska wpisuje się w polską historię Eurowizji

Fot. EBU/Alma Bengtsson

Ciechanowianka zajęła 12. miejsce w zakończonej już w niedzielę, 17 maja, jubileuszowej, 70. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. To wynik na miarę najlepszych polskich osiągnięć w tym konkursie.

W sobotnim finale w Wiedniu Alicja Szemplińska, 24-letnia wokalistka urodzona i wychowana w Ciechanowie, zaprezentowała się publiczności Wiener Stadthalle jako osiemnasta w kolejności ze swoim utworem „Pray". Od jurorów dostała 133 punkty, od widzów — 17, łącznie 150 punktów. Polska zajęła ostatecznie 12. miejsce. Zwyciężyła Bułgaria z 516 punktami, wyprzedzając Izrael.

Dla mieszkańców Ciechanowa ten występ miał jednak znaczenie dużo większe niż same liczby i miejsca w tabeli. Alicja Szemplińska właśnie tutaj stawiała pierwsze muzyczne kroki, tutaj pojawiała się na pierwszych konkursach i scenach, tutaj zaczynała budować swoją drogę do wielkiej kariery. Ciechanowianie od początku śledzili jej rozwój i mocno trzymali kciuki za występ w jubileuszowej Eurowizji.

Choć nie udało się wejść do ścisłej czołówki konkursu, dla wielu mieszkańców regionu sam udział Alicji w wielkim finale był powodem do dumy. Tym bardziej, że Eurowizja 2026 miała wyjątkowy, jubileuszowy charakter i zgromadziła niezwykle mocną stawkę wykonawców z całej Europy.

Oto dla porządku lista najlepszych polskich wyników w tym konkursie:

    1. Edyta Górniak — 2. miejsce, 1994, Dublin, „To nie ja!" — do dziś niepokonany rekord Polski. 
    2. Ich Troje — 7. miejsce, 2003, z „Keine Grenzen — Żadnych granic". 
    3. Michał Szpak — 8. miejsce, 2016, „Color of Your Life". 
    4. Krystian Ochman — 12. miejsce, 2022, „River" (151 punktów). 
    5. Alicja Szemplińska — 12. miejsce, 2026, „Pray" (150 punktów). 
    6. Justyna Steczkowska — 14. miejsce, 2025, „Gaja". 

Ciechanów i droga na eurowizyjską scenę

Alicja Szemplińska muzyczną edukację zaczynała w Ciechanowie — chodziła na zajęcia wokalne do Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. Marii Konopnickiej, śpiewała w chórze kościelnym, uczestniczyła w ogólnopolskich konkursach i festiwalach. W wieku 12 lat podjęła profesjonalne lekcje śpiewu.

W 2016 roku, jako 14-latka, wygrała program „Hit Hit Hurra!" w TVP, wykonując m.in. „To nie ja" Edyty Górniak. Górniak zasiadała w jury i skomentowała jej występ słowami: „Alicja, chciałabym, żebyś była moją córką". Nagrodą za wygraną były warsztaty u Setha Riggsa — legendarnego trenera wokalnego, który pracował m.in. z Michaelem Jacksonem.

W 2019 roku zwyciężyła w dziesiątej edycji „The Voice of Poland" i podpisała kontrakt z Universal Music Poland. Rok później wygrała preselekcje eurowizyjne z piosenką „Empires" — ale konkurs odwołano z powodu pandemii COVID-19. W 2021 roku TVP zdecydowała się na Rafała Brzozowskiego. W 2023 roku Alicja próbowała jeszcze raz — bez skutku. W 2026 roku ponownie znalazła się w finale polskich preselekcji, tym razem z utworem „Pray", i zdobyła największą liczbę głosów widzów.

Na scenie jak u siebie 

Jej finałowy występ w tegorocznym konkursie był efektem wielu miesięcy intensywnych przygotowań. Artystka postawiła na oszczędną formę widowiska, która mimo minimalizmu robiła ogromne wrażenie. Kluczową rolę odegrały światła, choreografia i przede wszystkim mocny, poruszający wokal. Centralnym elementem scenografii była rampa, po której Alicja i tancerze poruszali się pod prąd — nadając występowi dodatkowej symboliki.

Po swoim show wykrzyknęła do mikrofonu: „Thank you, Europe! Dziękuję!". I Europa odpowiedziała. Belgia, Niemcy, Austria i Mołdawia przyznały Polsce najwyższe noty — po 12 punktów. Po głosowaniu jury Polska była na 7. miejscu. Wreszcie jurorzy potraktowali polski występ poważnie. Jeszcze kilka lat temu podobny wynik od jury byłby dla nas science fiction.

Komentarze obsługiwane przez CComment