ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

„Bez znieczulenia” w ciechanowskim DKF. Wajda o cenie sukcesu i utracie niezależności

Zbigniew Zapasiewicz i Krystyna Janda

We wtorek, 6 października, o godz. 18.00 Dyskusyjny Klub Filmowy zaprosi widzów na „Bez znieczulenia” Andrzeja Wajdy. Seans odbędzie się w tymczasowej sali kina „Łydynia” w budynku TWP przy ul. Kraszewskiego 8A w Ciechanowie. Film z 1978 roku jest częścią przeglądu „WAJDA: re-wizje”, przygotowanego na setną rocznicę urodzin reżysera.

Jerzy Michałowski, znany reporter grany przez Zbigniewa Zapasiewicza, wraca z zagranicznej podróży i odkrywa, że jego życie zaczyna się rozpadać. Żona chce rozwodu, jego pozycja w redakcji słabnie, a kolejne zawodowe plany zostają przekreślone. Wajda nie prowadzi jednak widza przez serię przypadkowych nieszczęść. Pokazuje człowieka, który przywykł do uznania i wpływów, a teraz przekonuje się, jak niewiele może zrobić, gdy otoczenie odwraca się od niego.

Siłą filmu jest połączenie dramatu małżeńskiego z obrazem życia publicznego w Polsce lat 70. Konflikt w domu ma własny ciężar, lecz rozgrywa się równolegle z zawodową nagonką. W obu sferach Michałowski stopniowo traci możliwość obrony. Wajda pozostawia przy tym miejsce na niewygodne pytanie: czy bohater, zanim sam padł ofiarą systemu, nie korzystał z przywilejów, które ten system mu dawał? Ta niejednoznaczność wiele zawdzięcza Zapasiewiczowi, który gra Michałowskiego z powściągliwością, bez zabiegania o łatwe współczucie widza.

„Bez znieczulenia”, napisane przez Wajdę wspólnie z Agnieszką Holland, powstało po „Człowieku z marmuru”, a przed „Człowiekiem z żelaza”. W tych filmach reżyser przygląda się relacji jednostki z władzą, lecz tym razem skupia kamerę na codzienności: redakcji, mieszkaniu i rozprawie rozwodowej. Dlatego film zajmuje ważne miejsce również w kinie moralnego niepokoju. Politykę widać tu w ludzkich zachowaniach, zależnościach i milczeniu tych, którzy jeszcze niedawno byli blisko bohatera.

Film zdobył Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w 1978 roku oraz nagrodę jury ekumenicznego w Cannes rok później. Październikowy pokaz daje okazję, by wrócić do jednego z najbardziej przenikliwych portretów środowiska dziennikarskiego w polskim kinie — i porozmawiać o tym, ile kosztuje człowieka utrata zawodowej pozycji, prywatnego oparcia i wiary we własne zasady.

Komentarze obsługiwane przez CComment