ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Ciechanowianka Alicja Szemplińska powalczy o finał Eurowizji

Alicja Szemplińska wraca na europejską scenę. Ciechanowianka wystąpi już we wtorek, 12 maja, w pierwszym półfinale 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu. Reprezentantka Polski zaśpiewa utwór „Pray” z 14. numerem startowym, czyli pod koniec konkursowej stawki.

Dla Alicji to nie jest zwykły występ. To powrót do historii, która sześć lat temu została brutalnie przerwana przez pandemię. W 2020 roku wokalistka z Ciechanowa miała reprezentować Polskę na w Rotterdamie z utworem „Empires”. Konkurs został jednak odwołany, a jej występ nigdy nie doszedł do skutku.

Teraz Alicja dostaje drugą szansę. I tym razem jest już w Wiedniu, po próbach, po spotkaniach z mediami i na ostatniej prostej przed półfinałem.

„Pray” i druga eurowizyjna szansa
Polskę w tegorocznym konkursie reprezentuje z piosenką „Pray”. To utwór bardziej osobisty i dojrzalszy niż jej eurowizyjna propozycja sprzed lat. Łączy pop, R&B, gospel i nowoczesną produkcję. Sama artystka podkreślała, że nie chodzi w nim o modlitwę w dosłownym, religijnym znaczeniu, lecz o walkę o siebie, własny głos i prawo do pójścia swoją drogą.

Alicja wygrała polskie kwalifikacje do Eurowizji 2026, zdobywając największe poparcie widzów. Dla ciechanowskiej publiczności szczególnie ważne jest także to, że teledysk do „Pray” powstał w jej rodzinnym mieście. W klipie pojawiają się miejsca dobrze znane mieszkańcom Ciechanowa, m.in. kościół farny, I Liceum Ogólnokształcące im. Zygmunta Krasińskiego oraz dom rodzinny artystki.

To sprawia, że tegoroczny występ Alicji ma nie tylko wymiar ogólnopolski, ale też bardzo lokalny. Na eurowizyjną scenę w Wiedniu jedzie nie tylko reprezentantka Polski, lecz także dziewczyna z Ciechanowa, która w swoim najważniejszym konkursowym utworze wraca do własnych korzeni.

Próby, choreografia i ostatnie przygotowania
Ostatnie dni przed występem Alicja Szemplińska spędza w Wiedniu w pełnym eurowizyjnym rytmie. To czas prób technicznych, treningów wokalnych, pracy z tancerzami, nagrań promocyjnych i rozmów z dziennikarzami. Za nią są już pierwsze próby sceniczne oraz próba prasowa, podczas której dziennikarze mogli zobaczyć fragment przygotowanego show.
Występ nie będzie statycznym wykonaniem przy mikrofonie. Na scenie pojawią się tancerze, a całość ma być oparta na emocji, ruchu, świetle i mocnej pracy kamer. Początek ma należeć do samej Alicji, później dołączą kolejne elementy sceniczne.

To ważne, bo Eurowizja od dawna nie jest już tylko konkursem piosenki. Liczy się wokal, ale także obraz, dramaturgia, pierwsze sekundy występu i to, czy artysta potrafi zatrzymać uwagę widza przed telewizorem.

Polska wystąpi prawie na końcu półfinału
Pierwszy półfinał Eurowizji odbędzie się we wtorek, 12 maja, o godz. 21.00. Transmitować go będzie TVP1. Polska wystąpi jako czternasta z piętnastu państw. Przed Alicją zaprezentuje się San Marino, a po niej Serbia.

Taka kolejność może być korzystna, bo występ Polski pojawi się w drugiej części wieczoru, blisko momentu głosowania. Nie oznacza to jednak automatycznej przewagi. O awans trzeba będzie walczyć zarówno wykonaniem, jak i siłą samej piosenki.

Do finału przejdzie dziesięć państw z każdego półfinału. Wielki finał Eurowizji zaplanowano na sobotę, 16 maja.

Ciechanów będzie trzymał kciuki
Dla Ciechanowa udział Alicji Szemplińskiej w Eurowizji to wydarzenie wyjątkowe. Artystka od lat kojarzona jest z miastem, w którym się wychowała i do którego wróciła obrazami w teledysku do „Pray”. Jej droga prowadziła z Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki przez telewizyjne talent show, zwycięstwo w „The Voice of Poland”, niedoszły występ na Eurowizji 2020 i kilka lat budowania własnej muzycznej tożsamości.

Teraz ta droga znów prowadzi na największą muzyczną scenę Europy.

We wtorek wieczorem Alicja Szemplińska powalczy o awans do finału Eurowizji. Dla Polski będzie to konkursowy występ. Dla Ciechanowa — także powód do dumy i mocne przypomnienie, że duża scena czasem zaczyna się bardzo blisko: w szkolnej sali, rodzinnym domu, znajomych ulicach i mieście, które zostaje z artystą na długo po wyjeździe.

Komentarze obsługiwane przez CComment