Większą część swojego życia 3-letni Antoś Malinowski z Ciechanowa spędził w szpitalach, walcząc z groźnym przeciwnikiem, jakim jest neuroblastoma. Kiedy wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, nowotwór znów zaatakował.
Koszmar rozpoczął się dwa lata temu. Antoś pewnego dnia upadł i nie mógł się podnieść. Po wielu badaniach, w 2024 roku rodzice usłyszeli straszną diagnozę: neuroblastoma w 4 stopniu zaawansowania – guz przestrzeni zaotrzewnowej i kanału kręgowego z licznymi przerzutami do szpiku i kości.
Antoś przeszedł szereg zabiegów i chemioterapii. Kilka tygodni temu wydawało się, że jest szansa na powrót do normalnego życia i chłopczykowi udało się pokonać podstępną chorobę. Niestety, Antoś musiał wrócić do szpitala. Choroba nie daje za wygraną, nowotwór zaatakował ponownie. Tym razem guz zdiagnozowano w mózgu.
- Pomimo prawie 2 lat spędzonych na leczeniu musimy stawić ponownie czoła chorobie, tym razem znacznie groźniejszej formie, ponieważ guz znajduje się w mózgu, co jest bardzo rzadko spotykane. Nasze życie przenosi się znów do Krakowa, niestety wiąże się to z wieloma wydatkami. Dlatego prosimy o wsparcie, aby nasze życie i Antosia było łatwiejsze w tej nierównej walce. Za każdą pomoc i wpłatę dziękujemy z całego serduszka – apelują rodzice małego chłopca.
Link do zbiórki dla małego Antosia:






Komentarze obsługiwane przez CComment