Wczoraj, 1 października, około godz. 10 przed budynkiem przy ul. 11 Pułku Ułanów Legionowych wyczuwalna była silna woń paliwa. Początkowo policjanci podejrzewali, że doszło do wycieku z jednego z zaparkowanych samochodów. Szybko okazało się jednak, że przyczyna była zupełnie inna.
Pod jednym z cywilnych samochodów funkcjonariusze znaleźli dwie torby wypełnione paliwem oraz świeczkę. Miejsce zostało zabezpieczone, a policjanci rozpoczęli ustalanie, kto pozostawił tam te przedmioty i w jakim celu. Kluczowe okazało się nagranie z monitoringu komendy. Na zapisie widać mężczyznę w czarnym płaszczu i czapce, który prowadząc rower, miał pozostawić pod samochodem znalezione przedmioty.
- Kluczowe okazało się nagranie z monitoringu komendy. Funkcjonariusze dokładnie przeanalizowali zapis i zauważyli na nim mężczyznę, który najprawdopodobniej pozostawił pod samochodem wskazane przedmioty - przekazała podkom. Magda Sakowska, rzeczniczka prasowa ciechanowskiej policji.
Policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzny i jego adres. Pojechali pod wskazane miejsce, gdzie zastali 78-letniego mieszkańca Ciechanowa. Na miejscu znaleziono również rower odpowiadający temu, który został zarejestrowany przez monitoring. Mężczyzna został zatrzymany kilkanaście minut po zdarzeniu.
Policja prowadzi teraz czynności w kierunku usiłowania uszkodzenia mienia poprzez podpalenie. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.





Komentarze obsługiwane przez CComment