Luty w Opinogórze to czas szczególnej pamięci o Zygmuncie Krasińskim. Muzeum co roku obchodzi rocznicę urodzin i śmierci wieszcza. Uroczystość zainaugurowała msza św. w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Opinogórze. Wziął w niej udział poczet sztandarowy z I LO im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie. Po nabożeństwie uczestnicy mszy udali się do krypty rodowej Krasińskich, gdzie zapalono znicze i złożono kwiaty. Dalsza część uroczystości miała miejsce w muzealnej oranżerii. Krótką prelekcję na temat życia i twórczości Zygmunta Krasińskiego przygotowała Grażyna Komenda z Muzeum w Opinogórze.
- Zygmunt Krasiński był wybitnym literatem - mówiła Grażyna Komenda - ale również niezwykle skomplikowaną, ciekawą osobowością. Był potomkiem wielkich rodów arystokratycznych, które wydały na świat wielu wielkich mężów [...]. Urodził się 19 lutego 1812 roku w Paryżu jako jedyny syn generała Wincentego Krasińskiego herbu Ślepowron oraz jego żony Marii Urszuli z Radziwiłłów herbu Trąby. Po upadku Napoleona Zygmunt Krasiński wraz z rodziną powrócił do ojczyzny i tutaj dzielił czas przez między pałacem Czackich-Krasińskich w Warszawie a Opinogórą. Była to kraina lat dziecinnych, mityczna Arkadia, w której Zygmunt spędzał szczęśliwe dzieciństwo, wypełnione spacerami, polowaniami, wędrówkami po mazowieckich równinach. Te wspomnienia na zawsze z Zygmuntem pozostały i do końca życia do tej ukochanej Opinogóry wracał. Opinogóra, z którą musiał się rozstać [...]. Stał się podróżnikiem, który odwiedził praktycznie całą Europę, szukając miejsca dla siebie, osobistej oraz twórczej wolności. Będąc na emigracji, wspierał Polaków mieszkających za granicą, duchowo i finansowo. Na obczyźnie stworzył największe swoje dzieła, takie jak wielki dramat Nie-Boska Komedia (Paryż, 1835). Rok później stworzył kolejny dramat Irydion. W 1843 r. stworzył poemat Przedświt, a w kolejnych latach 1849 i 50 - Psalmy Przyszłości. Zmarł 23 lutego 1859 roku w Paryżu.
W koncercie zatytułowanym „Dwie romantyczne miłości - Kobieta i Ojczyzna” wystąpiło trio muzyków: Michał Konstrat (śpiew i gitara), Małgorzata Sroczyńska (wiolonczela) oraz Marcin Prokopiak (pianino).
- W tym roku postanowiliśmy nieco rozszerzyć tematykę koncertu - mówił Michał Konstrat, który wraz z zespołem już koncertował na opinogórskiej scenie rok temu, - pośpiewamy także o ojczyźnie. Ci nasi poeci dorastali w trudnych czasach, kiedy Polska utraciła niepodległość i ten cały nasz romantyzm trochę inaczej wyglądał niż w innych krajach. Ta ojczyzna w takim wymiarze bardzo idealistycznym często pojawiała się w ich utworach. Trudna sytuacja, powstanie listopadowe, Wielka Emigracja, wielu podróżowało nie z własnej woli, tułało się gdzieś po świecie. Te kobiety i ta ojczyzna niejednokrotnie przeplatały się w ich utworach i dlatego dziś będzie o jednej, trochę o drugiej, a czasami o dwóch równocześnie.
Na koncert złożyły się znane i mniej znane kompozycje muzyczne, powstałe do słów romantycznych poetów - Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza, Zygmunta Krasińskiego i Cypriana Kamila Norwida. Koncert przyjęty został przez publiczność wyjątkowo ciepło, wywołał wzruszenie, czasem łzy i nowe spojrzenie na poezję wieszczów.






Komentarze obsługiwane przez CComment