W piątek 8 maja w Muzeum Pozytywizmu w Gołotczyźnie odbędzie się konferencja popularno-naukowa poświęcona Aleksandrze z Sędzimirów Bąkowskiej. Dokładnie sto lat po jej śmierci.
Gdyby żyła dzisiaj, pewnie byłaby ikoną społecznego aktywizmu. Aleksandra z Sędzimirów Bąkowska — w 1880 roku właścicielka majątku w Gołotczyźnie, kilkanaście kilometrów od Ciechanowa — wraz z Aleksandrem Świętochowskim poświęciła się wyjątkowo szczytnej idei działalności społeczno-oświatowej. Założyła szkoły dla wiejskiej biedoty, przetłumaczyła ważne dzieła naukowe, wspierała ruch pozytywistyczny. I przez całe życie unikała rozgłosu jak ognia.
Chorobliwie wręcz unikała wszelkiego uznania i kategorycznie zabraniała wspominania jej nazwiska w sprawach, które zawdzięczały jej istnienie. Wzbranianie się przed rozgłosem spowodowało, że nazwisko pani Aleksandry Bąkowskiej jest dziś stosunkowo mało znane.
Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie postanowiło to zmienić. Dyrektor ciechanowskiej placówki zaprasza na konferencję popularno-naukową pod tytułem „Aleksandra z Sędzimirów Bąkowska (1851–1926), mazowiecka ziemianka pozytywistka i tłumaczka — w 100. rocznicę śmierci". Odbędzie się 8 maja 2026 r. w Muzeum Pozytywizmu w Gołotczyźnie, Oddziale Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Honorowy patronat nad uroczystościami objął Marszałek Województwa Mazowieckiego.
Hrabianka, która wybrała lud
Aleksandra Antonina Bąkowska urodziła się 27 maja 1851 roku w Ślubowie. Pochodziła z zacnego rodu Sędzimirów herbu Ostoja, szlachty posiadającej znaczne dobra ziemskie na północnym Mazowszu. Rodzina widziała ją jako stateczną żonę zamożnego ziemianina. Wyszła za Kazimierza Bąkowskiego, właściciela dóbr Ożarów — i szybko zrozumiała, że to nie jej świat. Za namową ciechanowskiego lekarza Franciszka Rajkowskiego nabyła w 1881 roku zadłużony i zniszczony majątek Gołotczyzna pod Ciechanowem.
Szkoła zamiast salonu
Najważniejszy rozdział jej życia zaczął się w Gołotczyźnie. W 1909 roku Aleksandra Bąkowska z pomocą Aleksandra Świętochowskiego założyła szkołę rolniczą dla dziewcząt i zalegalizowała ją u władz petersburskich jako „Fermę Praktyczną Gospodarstwa Domowego dla Dziewcząt Wiejskich".
Nie było łatwo. Przygotowany budynek spłonął w 1907 roku. Bąkowska się nie poddała — sprzedała las, rozparcelowała część majątku, zaciągnęła pożyczkę. W ciągu roku postawiła nowy dwór. Trzy lata później Świętochowski, z pomocą Bąkowskiej, założył podobną szkołę dla chłopców. Nauka w obydwu była darmowa.
Pracowała przez lata dla jednej idei — by tych, którzy mają być przyszłymi budowniczymi Polski, przygotować na światłych i godnych obywateli. W pierwszych latach istnienia szkół rolniczych, pod pozorem wykształcenia fachowego, prowadziły one oświatę ogólną i były ośrodkami żywego uczucia patriotycznego.
Pod koniec życia ze swego prywatnego majątku ziemskiego przekazała w 1924 roku ziemie na rzecz Zrzeszenia Inwalidów I Wojny Światowej. Jej wolą było powstanie dożywotniego przytułku dla bezdomnych i ułomnych z I wojny światowej oraz farmy rolniczej.
Aleksandra Bąkowska zmarła w 1926 roku. Na jej skromnym grobie widnieje napis: „Żyła w zacności, zmarła w chwale, zmartwychwstaje w czci serc wdzięcznych".
Sto lat później
Konferencja w Gołotczyźnie to rzadka okazja, żeby na poważnie zmierzyć się z tą postacią — przywrócić jej właściwe miejsce w historii regionu i całej Polski. Bo Aleksandra Bąkowska to nie jest tylko lokalna ciekawostka. To kobieta, która w czasach zaborów i głębokiego konserwatyzmu robiła rzeczy, na które mężczyźni z jej sfery nie mieli odwagi.
Aktualnie w dworku Aleksandry Bąkowskiej mieści się oddział Muzeum Szlachty Mazowieckiej. Wystrój wnętrz, zgromadzone meble i eksponaty nawiązują do epoki przełomu XIX i XX wieku. To właśnie tu — w miejscu, gdzie sto lat temu uczyły się wiejskie dziewczęta — naukowcy i pasjonaci historii zbiorą się, żeby oddać jej hołd.
Szczegółowy program konferencji (lista referatów i prelegentów) dostępny jest na stronie muzeumciechanow.pl.





Komentarze obsługiwane przez CComment