ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Harmider na sesji Rady Powiatu Mławskiego, Gadanie uzdrowi szpital?

Przedstawiciele załogi szpitala na sesji RP

Ostatnia sesja Rady Powiatu Mławskiego - podczas realizacji punktu dotyczącego „aktualnej sytuacji” w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej (szpitalu) – przypominała, jak poprzednia, wiec polityczny. Padały zarzuty i oskarżenia.

W tracie czterogodzinnej, nierzadko żywiołowej, emocjonalnej dyskusji nie zabrakło też demagogii. Jednym mówcom towarzyszyły oklaski, innym pomruki dezaprobaty. Wystąpienie ex cathedra niejednokrotnie przerywały spontaniczne głosy z sali. Przewodniczący RP Jan Warecki nie bez trudu utrzymywał porządek: co jakiś czas wzywał do zachowania spokoju i powagi. 

W sali obrad obecnych było około dwadzieścioro pracowników szpitala. Przyszli z żądaniem odwołania starosty Witolda Okumskiego i przywrócenia Piotra Parjaszewskiego na stanowisko dyrektora SPZOZ. Wyrażały to zresztą ich hasła, odręcznie wypisane na papierowych transparentach: „Przywrócić dyrektora Piotra Parjaszewskiego”, „Radni jak wam nie wstyd mieć takiego starostę”, „Nie damy zniszczyć tego co leczy i ratuje”. 

Starosta: - Szpital pozostanie placówką publiczną 
- Szpital nie jest zagrożony. Szpital jest bezpieczny, ma zapewnioną ciągłość finansowania – oświadczył starosta Witold Okumski, który jako pierwszy zabrał głos. Po czym przeczytał treść uchwały Zarządu Powiatu z 17 czerwca br. o wypowiedzeniu Piotrowi Parjaszewskiemu umowy o pracę jako dyrektorowi SPZOZ (jego misja ma się zakończyć 31 lipca br). Ten dokument szczegółowo zreferowaliśmy w poprzednim wydaniu „TC”. 

Tu przypomnijmy, że ZP postanowił rozstać się z Parjaszewskim w wyniku utraty do niego zaufania. Dyrektor, jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, na sesji RP w dniu 28 maja „wygłosił wystąpienie zawierające liczne nieprawdziwe, negatywne, personalne i obraźliwe sformułowania pod adresem podmiotu tworzącego oraz władz Powiatu Mławskiego”. M.in. zarzucił im „manipulowanie i jątrzenie” oraz „niszczenie szpitala”, do tego posiedzenia ZP nawał „sądem kapturowym”. Więcej: według ZP dyrektor Parjaszewski doprowadził (lub nie zapobiegł) do tego, że owego 28 maja, szpitalne karetki pogotowia towarzyszyły pracownikom SPOZ na przemarszu protestacyjnym po ulicach Mławy, co „mogło skutkować brakiem odpowiedniego zabezpieczenia bezpieczeństwa mieszkańców”. Inaczej mówiąc, dyrektor mógł niedopełnić obowiązków jako funkcjonariusz publiczny. 

Zarząd Powiatu - to też przypomnijmy - powierzył pełnienie obowiązków dyrektora SPZOZ lek. med. Katarzynie Gorzkiej–Urbańskiej, dotychczasowej zastępczyni dyrektora ds. medycznych. – Jestem z nią, podobnie jak wicestarosta Tomasz Chodubski, w stałym kontakcie - oznajmił starosta. 

Zaznaczył, że „w dniu wczorajszym” p.o. dyrektora wycofała wnioski o likwidację zakładu opiekuńczo-leczniczego (ZOL) i oddziału pediatrii, z czego „trzeba się cieszyć”
Gwarantował też ciągłość, płynność, terminowość wypłaty wynagrodzeń dla pracowników. - Mimo trudności szpital funkcjonuje, przyjmuje pacjentów. Jest i pozostanie szpitalem publicznym - raz jeszcze podkreślił starosta. 

Tak czy inaczej, mławski SPZOZ, według jej głównej księgowej Beaty Wrzyszcz, ma zobowiązania sięgające 28 mln zł, w tym 8 mln zł stanowią zobowiązania wymagalne.

Parjaszewski i Rybak 
Piotr Parjaszewski, powołany na stanowisko dyrektora SPZOZ 27 grudnia 2024 r., powiedział, że gdy obejmował tę funkcję zastał szpital w bardzo trudnej sytuacji finansowej i kadrowej. Nie tylko brakowało pieniędzy na bieżące działalność szpitala (np. środków podstawowych medykamentów), ale i przede wszystkim lekarzy, którzy akurat zrezygnowali z pracy w szpitalu. Jednakże za jego sprawą lecznica pozyskała lekarzy (np. na oddziale wewnętrznym). Więcej, wtedy został zmodernizowany SOR, na co poszła wielomilionowa dotacja. A to, że został zlikwidowany oddział ginekologiczno-położniczy, a potem ginekologia jednego dnia, to „zasługa” poprzednika. – Wszystko, co robiłem, czyniłem w trosce o nasz szpital – konkludował Parjaszewski. Dostał oklaski od swoich podwładnych. 

Przewodniczący Warecki udzielił też głosu poprzedniemu szefowi SPZOZ, Waldemarowi Rybakowi. Opowiadał on o inwestycjach przeprowadzonych za jego kadencji w szpitalu, m, in. o modernizacji na oddziale ginekologiczno–położniczym oraz o przygotowaniach do przebudowy SOR. Jednym słowem, zamierzał doprowadzić do tego, aby szpital wyszedł na prostą, ba, zostawił go w dobrym stanie. Dalsze wywody uniemożliwiło mu buczenie jego byłych podwładnych. 

Głosy parlamentarzystek
Poseł Anna Cicholska powiedziała, że służba zdrowia, a szczególnie szpitale powiatowe, są w tragicznym położeniu. Jej zdaniem szpital w Mławie jest obrazem tej sytuacji w polskim lecznictwie. Posłanka, która systematycznie jest obecna w powiecie mławskim, zwłaszcza na uroczystościach patriotycznych, przyznała, że Mława jest jej bliska, że niejednokrotnie zabiegała o dotacje dla samorządów z tego terenu. – Nigdy nie interweniowałam w sprawach personalnych, również w obsadzanie stanowisk – zastrzegała. Jednakże sytuacja w mławskim szpitalu budzi jej niepokój: - Ten szpital musi istnieć jako placówka publiczna i służyć mieszkańcom. 

Poseł Maria Koźlakiewicz wręczyła staroście Okumskiemu petycję pracowników szpitala w sprawie przywrócenia Piotra Parjaszewskiego na stanowisko dyrektora SPZOZ. Zaznaczyła, że według jej wiedzy karetki pogotowia, towarzysząc pracownikom szpitala w przemarszu, były „w pełnej gotowości do udzielania pomocy”. Wcześniej parlamentarzystka wystąpiła do starostwa z interwencją poselską.

Obie posłanki zadeklarowały swoją pomoc w rozwiązywaniu problemów szpitala – nie wyłączając mediacji. 

Głosy radnych i załogi 
- Mam propozycję, taką, żeby w końcu przystąpić do rozmów - powiedziała radna Krystyna Zając. I zasugerowała, by rada zastanowiła się nad odwołaniem Witolda Okumskiego ze stanowiska starosty. 

- Odwołanie starosty i dyrektora to nie jest dobre rozwiązania. Obaj powinni dojść do porozumienia - zareagowała na to radna Tańska.

Radny Krzysztof Butrym zaapelował do swoich koleżanek i kolegów z radzieckich ław o przekazywanie diet na konto szpitala. - Sytuacja jest trudna, beznadziejna, każda pomoc jest cenna – uzasadniał. Oczywiście decyzja należy nie do rady, tylko po poszczególnych osób wchodzących w jej skład. 

Radny Michał Pol rozdał kartki z wykazami instytucji, w których można zabiegać o pomoc dla mławskiej lecznicy. – Musimy zrozumieć zarówno pacjentów, jak i pracowników szpitala - przekonywał. I podniósł rzecz zasadniczą: - Jak rozwiązać problem naszego szpitala? 

Przedstawiciele załogi SPZOZ, którzy przyszli na sesję z postulatami przywrócenia Parjaszewskiego i odwołania starosty, też mogli się swobodnie wypowiedzieć. - Pan starosta odczytał, że dyrektor Parjaszewski doprowadził szpital do bankructwa, a zaraz potem powiedział, że szpital nie jest zagrożony – zwróciła uwagę Monika Jurkiewicz. 

Wicestarosta Tomasz Chodubski przez pół godziny szczegółowo przedstawiał sytuację szpitala w ostatnim półtora roku i inicjatywy podejmowane przez Zarząd Powiatu. Ale zdaje się, że mało kto go słuchał. Być może dawały się we znaki upał i ogólne zmęczenie. 

Kontrola szpitala 
Nie mniejsze emocje towarzyszyły rozpatrywaniu projektu uchwały o przeprowadzeniu kontroli w SPZOZ. – Ma na celu uzyskanie aktualnych informacji o funkcjonowaniu SPZOZ, co pozwoli na ocenę efektywności podejmowanych działań organizacyjnych i finansowych oraz ewentualne wskazanie obszarów wymagających naprawy - uzasadniał starosta.

I poinformował, że kontrolę, która objęłaby okres od 1 stycznia 2025 r. do 14 czerwca 2026 r., przeprowadziłaby komisja w składzie: Marcin Szymanik (przewodniczący) - audytor starostwa, Mariola Rostkowska - skarbnik powiatu i Renata Brodacka, która zajmuje się kontrolą jednostek organizacyjnych samorządu powiatowego. Efektem byłby raport (do 30 września br.), który zostałby zaprezentowany na sesji RP.

- To jest właśnie sąd kapturowy - zaprotestował dyrektor Parjaszewski. I nie ukrywał: - Chciałbym skontrolować starostwo. 

- Starostwo kontrolowane jest kompleksowo co cztery lata, a kontrole tematyczne odbywają się w nim niemal co tydzień – replikował Witold Okumski.

Niektórzy mówcy, w tym poseł Maria Koźlakiewicz, domagali, aby kontrolą objąć także okres zarządzania SPZOZ przez Waldemara Rybaka (był badany przez zewnętrznego audytora). 
- Przez wiele lat byłem kierownikiem jednostki budżetowej w sferze finansów publicznych. Kontrola w takiej jednostce jest nieodłącznym działaniem, co wynika z ustawy o finansach publicznych – próbował uspokoić nastroje przewodniczący Jan Warecki.

Ostatecznie rada podjęła uchwałę w wersji zaproponowanej przez Zarząd Powiatu. Głosowało za nią 10 radnych, 3 było przeciw. 

Skarga na starostę
Na kilka dni przed tą sesją do Rady Powiatu wpłynęła skarga. Jej autorzy - „mieszkańcy” - zarzucili staroście działania, które doprowadziły do „poważnych” problemów w SPZOZ, „niepewności wśród pracowników i mieszkańców co do przyszłości placówki”. Według nich szczególne wątpliwości budzi kwestia odwołania dyrektora Parjaszewskiego. 

Zgodnie z obowiązującą procedurą, skarga trafiła do komisji skarg i wniosków RP, która uznała ją za bezzasadną, gdyż chodzi o decyzje podejmowane przez cały Zarząd Powiatu jako organ kolektywny, a nie starostę.

To zdanie podzieliła rada, podejmując uchwałę większością głosów.

Zdrowia! Politycznego 
Wylano morze słów, ale, niestety, nie dotyczyły one tego, co robić, by uzdrowić finanse szpitala. W kuluarach niektórzy radni i obserwatorzy sesji w swej szczerości przyznawali, że sama zmiana na stanowiskach starosty (zarządu) i dyrektora nie uratuje lecznicy. 

Nie będę ukrywał, że w tej sali wyczuwałem oznaki zawiści, zacietrzewienia czy odwetu, także wręcz żądzę skompromitowania przeciwników, tych, którzy „mają inne zdanie niż ja”. Nie wróży to nic dobrego. Bo kto sieje wiatr… Mam jednak nadzieję, że emocje opadną, że dojdzie do głosu zdrowy rozsądek. 

Nie muszę uzasadniać, że służba zdrowia jest tą dziedziną życia społecznego, którą powinniśmy szczególnie chronić. Nie bez powodu składamy sobie – przy okazji naszych świąt czy rocznic – przede wszystkim życzenia zdrowia. 
K.J.

Komentarze obsługiwane przez CComment