ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Od pączka po popiół. Mława w karnawałowym finale

Takie pączki dostał autor tego artykułu w tłusty czwartek
Takie pączki dostał autor tego artykułu w tłusty czwartek

Za nami dni pełne lukru, miłości i hucznej zabawy. Mławianie szturmowali piekarnie, zakochani okupowali lodowiska, a w Ciechanowie przypomniano, jak świętowali nasi przodkowie. Teraz czas na wyciszenie – przed nami Wielki Post.

Pączkowe szaleństwo

W miniony czwartek Mława stanęła w kolejkach. Piekarze dwoili się i troili, a pączki znikały z półek w tempie błyskawicznym. Ceny? Od symbolicznej złotówki po kilka złotych za wersje „premium”. Choć tradycja objadania się słodkościami kojarzy nam się z polską gościnnością, jej korzenie sięgają pogańskiego Rzymu. Tyle że dawniej zamiast konfitury, w środku znajdowała się słonina, a pączki zagryzano tłustym mięsem.

Dziś, jak pisał Władysław Broniewski: „W tłusty czwartek się swawoli, później czasem brzuszek boli”. I pewnie wielu mławian to potwierdzi.

Miłość na lodzie i szydełku

Brzuchy nie zdążyły odpocząć, a już nadeszły Walentynki. Mława postawiła na ruch i kulturę. W Miejskim Domu Kultury królowały romantyczne seanse, a na lodowisku MOSiR-u pary korzystały z tańszych biletów i fotobudki. Z kolei Miejska Biblioteka Publiczna zaproponowała coś dla fanów rękodzieła pod szyldem „SzydełkoweLove”. Wszystko to w atmosferze trwających Igrzysk Olimpijskich, co tylko dodawało sportowego ducha miłosnym podbojom.

Mazowieckie ostatki

Karnawał to jednak nie tylko pączki i serca. O tym, jak bawili się nasi dziadowie, przypomniało Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Doroczny przegląd zespołów zapustnych to żywy dowód na to, że mazowiecka fantazja nie zna granic, a dawne obyczaje wciąż mają się świetnie.

Czytaj: Zapusty - koniec karnawału

Czas na rachunek sumienia

Wesołe korowody i biesiady kończą się w najbliższą środę. Rozpoczynamy Wielki Post. Symboliczny popiół na głowach to sygnał do wyciszenia i refleksji.

Warto w tym czasie wyjść poza własne „ja”. Post to nie tylko rezygnacja z mięsa czy słodyczy, ale przede wszystkim uważność na drugiego człowieka. Czasem zwykła wizyta u chorego sąsiada czy podanie pomocnej dłoni znaczy więcej niż najbardziej restrykcyjna dieta. Przed nami tygodnie przygotowań do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego – wykorzystajmy je mądrze.

Komentarze obsługiwane przez CComment