Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mławie odebrał dramatyczne zgłoszenie. Zaniepokojona matka poinformowała, że jej nastoletnia córka opuściła miejsce pobytu i nie wróciła do domu. Choć dziewczynka utrzymywała kontakt SMS-owy, treść wiadomości oraz jej stan emocjonalny wskazywały na realne zagrożenie dla jej bezpieczeństwa.
Zgłoszenie o tym, że 14-latka nie wróciła do domu, mławska policja odebrała w sobotę, 21 lutego.
- Jeszcze przed formalnym przyjęciem zawiadomienia o zaginięciu mławscy policjanci natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawcze. Do akcji skierowani zostali funkcjonariusze ogniwa patrolowo–interwencyjnego, którzy – wykorzystując doskonałą znajomość terenu – przystąpili do sprawdzania wytypowanych miejsc – informuje mł. asp. Aleksandra Bardońska z KPP w Mławie.
Policjanci systematycznie, piętro po piętrze, przeszukiwali klatki schodowe budynków na mławskich osiedlach. Na jednej z klatek schodowych, na najwyższej kondygnacji budynku, odnaleźli ukrywającą się nastolatkę.
Funkcjonariusze zaopiekowali się dziewczynką, a następnie, całą i zdrową, przekazali rodzinie.





Komentarze obsługiwane przez CComment