Młody kot uciekł właścicielom i wspiął się na drzewo w pobliskim lesie. Opiekunowie zwierzaka próbowali go ściągnąć na dół przez dwa dni. W końcu poprosili o pomoc strażaków.
W nocy z piątku na sobotę (12/13 lipca) kot wciąż tkwił na drzewie, nie pomogły drabiny, wspinanie się, ani, jak się okazało, intensywna ulewa. W sobotę wieczorem, ok. godz. 18:00, w obawie o zdrowie zwierzaka wezwano na miejsce strażaków. Najpierw przyjechali ochotnicy z OSP w Strzegowie, ale okazało się, że ściągnięcie kota na ziemię przerasta także ich możliwości techniczne, dlatego zadysponowano wóz z KP PSP w Mławie z podnośnikiem. Po 1,5 godziny działań kot był w rękach właścicielki. Nieco wystraszony i głody, ale cały.
Jak mówią sami strażacy - koty są mocno uparte, ale zazwyczaj, gdy głód staje się nie do zniesienia, same schodzą z drzewa. Niemniej w PSP w Mławie usłyszeliśmy, że strażacy cieszą się, iż mogą pomóc mieszkańcom w takiej sytuacji.

![Jurand Ciechanów wygrywa przed własną publicznością [zdjęcia]](/images/sport/jurand%20pogon%201.jpg#joomlaImage://local-images/sport/jurand pogon 1.jpg?width=900&height=598)


![Pobiegli dla Marty. Bieg Jesienny odbył się w Jońcu [ZDJĘCIA]](/images/powiaty/plonsk/wydarzenia/bieg%20jesien%20marta.jpg#joomlaImage://local-images/powiaty/plonsk/wydarzenia/bieg jesien marta.jpg?width=900&height=600)

Komentarze obsługiwane przez CComment