Wystarczy kliknięcie w reklamę i jedna rozmowa telefoniczna, by ktoś obcy zaczął krok po kroku przejmować kontrolę nad naszymi pieniędzmi. Tak właśnie oszuści zmanipulowali 80-letniego mieszkańca powiatu płońskiego. Mężczyzna uwierzył w obietnicę szybkiego zarobku na inwestycji w paliwa i stracił pieniądze.
Do płońskiej komendy zgłosiła się 54-letnia mieszkanka Płońska, zaniepokojona sytuacją, w jakiej znalazł się jej ojciec. Jak poinformowała, kilka dni wcześniej, 12 maja, senior pochwalił się jej, że zrobił „dobry interes” i zainwestował pieniądze w akcje związane z paliwami.
Jak ustalono, dzień wcześniej 80-latek natrafił w Internecie, na popularnym portalu społecznościowym, na reklamę zachęcającą do inwestowania w spółkę Skarbu Państwa z branży paliwowej. Oferta miała wyglądać wiarygodnie i obiecywała szybkie zyski. Po kliknięciu w link senior został przekierowany na stronę, gdzie podał swoje dane kontaktowe, w tym numer telefonu.
Niedługo później za pośrednictwem komunikatora internetowego próbowała się z nim skontaktować osoba, podająca się za doradcę inwestycyjnego. Gdy senior nie odpisał na wiadomość, zadzwonił do niego mężczyzna, który przedstawił się jako specjalista mający prowadzić jego inwestycję. Rozmówca szczegółowo tłumaczył mechanizm rzekomego zarabiania pieniędzy, budując atmosferę profesjonalizmu i zaufania.
Następnie „doradca inwestycyjny” przekonywał seniora do wpłaty środków i przesłał mu link, przez który 80-latek wpłacił 800 złotych. Podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna instruował go krok po kroku, jakie działania ma wykonywać. Senior postępował zgodnie z poleceniami, zakładając konto i logując się do wskazanej aplikacji inwestycyjnej.
Na szczęście sytuacją zainteresowała się córka 80-latka, która zorientowała się, że jej ojciec najprawdopodobniej padł ofiarą oszustwa. Kobieta zadbała o zabezpieczenie jego środków i zablokowanie konta bankowego.
- Będąc u ojca, była również świadkiem kolejnej rozmowy telefonicznej z fałszywym doradcą. Mężczyzna pytał seniora, czy sprawdzał już swoje rzekome zyski, zapewniając, że zarobił znaczną kwotę i że dotychczasowe działania były jedynie „okresem próbnym”. Zapowiadał też dalsze inwestowanie i kolejne kroki. Kiedy jednak 80-latek powiedział, że chce skonsultować sprawę z córką, ton rozmowy gwałtownie się zmienił. Mężczyzna stał się agresywny, podnosił głos i zarzucał seniorowi, że traktuje go jak oszusta. Wówczas 80-latek zakończył rozmowę. Według relacji zgłaszającej, rozmówca mówił ze wschodnim akcentem - informuje rzecznik prasowy płońskiej policji, nadkom. Kinga Drężek - Zmysłowska.
Policjanci przypominają, że oszuści nie działają przypadkowo. Wykorzystują emocje, obietnicę łatwego zysku i presję czasu. Często sprawiają wrażenie profesjonalistów, używają branżowego języka, dzwonią wielokrotnie i prowadzą rozmowę tak, by zdobyć zaufanie oraz nakłonić do wykonywania kolejnych poleceń.
Pamiętajmy: reklamy inwestycyjne pojawiające się w mediach społecznościowych nie zawsze są tym, za co się podają. Nie klikajmy pochopnie w linki, nie instalujmy aplikacji wskazywanych przez nieznane osoby i nigdy nie przekazujmy danych do bankowości elektronicznej. Jeśli ktoś obiecuje szybki, pewny i wysoki zysk, warto zachować szczególną ostrożność. W razie wątpliwości porozmawiajmy z bliskimi lub skontaktujmy się z bankiem czy policją.





Komentarze obsługiwane przez CComment