ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Czy podworski park pójdzie pod młotek? Decyzja należy do rady

Mieszkańcy chcą, by park nadal był dla nich dostępny. Fot. KO

Nowomiejski samorząd planuje sprzedaż terenu po szkole w Gościminie Wielkim. Częścią jest podworski park, wpisany do rejestru zabytków. Mieszkańcy wsi sprzeciwiają się sprzedaży parku, chcą, by nadal był dla nich dostępny.

Nie ma już dworku...

Do 1966 roku był tu drewniany dwór z parkiem – a potem budynek rozebrano i pobudowano szkołę podstawową. Gdy szkołę zamknięto, mieściła się tu przez jakiś czas szkoła niepubliczna, działało też koło gospodyń. Teraz budynek stoi pusty i niszczeje.

Jednym z punktów najbliższej sesji rady miasta i gminy Nowe Miasto, która odbędzie się 17 czerwca, będzie uchwała w sprawie sprzedaży terenu w Gościminie Wielkim. Jeśli radni uchwałę przegłosują, urząd ogłosi przetarg.

Nieruchomość po szkole, stanowiąca własność miasta i gminy Nowe Miasto, składa się z dwóch działek: zabudowanej budynkiem po szkole działki o powierzchni 1,82 ha oraz działki niezabudowanej o powierzchni 1,33 ha.

Klimatyczny park... 

Wpisany do rejestru zabytków podworski park w Gościminie Wielkim pochodzi z XVIII/XIX wieku. Znajduje się w nim wiele pięknych starych drzew, w tym cudnej urody aleja grabowa z 200-letnimi pomnikami przyrody: dębem szypułkowym i lipą drobnolistną.

Królem jest 400-letni dąb, któremu mieszkańcy chcą nadać imię Gościsław – znajduje się poza parkiem, po drugiej stronie drogi i jest wyłączony z ewentualnej sprzedaży.

I taka ciekawostka – w gościmińskim parku znajdują się umocnienia z okresu II wojny światowej - trzy gniazda strzelnicze ciężkich karabinów maszynowych z bunkrami.

Mieszkańcy: nie chcemy sprzedaży parku

Zarówno mieszkańcy, jak i radny z tego terenu podczas spotkania z nami, twierdzili, że nikt sprzedaży powyżej wspominanego terenu z nimi nie konsultował.

- Tak naprawdę dowiedziałem się o tym, gdy otrzymałem projekt uchwały na najbliższą sesję – mówi radny Paweł Turadek, dodając, że owszem, były nieoficjalne pogłoski, na zasadzie, że burmistrz najpierw mówił, że w parku nic będzie robione, bo zostanie sprzedany, potem mówił, że nie będzie sprzedawany. – Bulwersuje mnie to, bo jest tam mnóstwo starodrzewia, pomniki przyrody, aleja grabowa. Gdy ktoś kupi ten park, zablokuje wejście, postawi tablicę: zakaz wejścia.

Radny argumentuje, że gmina ma charakter turystyczny, a park jest turystyczną perełką, która powinna być dostępna dla wszystkich.

- Nie jesteśmy przeciwni sprzedaży szkoły, skoro niszczeje, ale chcemy pozostawienia mieszkańcom parku - dodaje radny, argumentując, że teren składa się z dwóch działek i można sprzedać tylko tą zabudowaną.

Mieszkańcy mówią, że korzystają z parku, zaglądają tu rowerowi turyści.

- Nam chodzi tylko o park, by część tego terenu pozostała dostępna dla mieszkańców – mówi sołtys wsi Anna Kalińska, dodając, że nie konsultowano z mieszkańcami decyzji o sprzedaży. - Korzystamy z tego pięknego terenu, tu przychodzą ludzie na spacer, babcie z wnuczkami.

Gabriela Klimkiewicz dodaje, że jeśli budynek po szkole miałby dalej tak niszczeć, to lepiej go sprzedać, ale pozostawić część parku. Mówi, że o sprzedaży terenu dowiedziała się od radnego, i mieszkańców zabolało to, iż władze tego zamiaru z nimi nie skonsultowały.

- Jesteśmy zżyci z tym miejscem – mówi Hanna Górczak – Pepłowska. - Większość z nas tu się urodziła, tu chodziła do szkoły. Z tego parku korzystaliśmy zawsze, lubimy go i do dzisiaj korzystamy. Ja tu przychodzę z wnukami na spacery. Tu jest dużo starych drzew. Znam tu każde drzewo i boję się tego, że nie będzie już nigdy można tu wejść.

Burmistrz: to inicjatywa mieszkańców

Burmistrz miasta i gminy Nowe Miasto, Sławomir Zalewski twierdzi, że procedura sprzedaży całej nieruchomości została rozpoczęta z inicjatywy mieszkańców.

- Inicjatywę sprzedaży tego terenu wykazali sami mieszkańcy podczas zebrania sołeckiego w 2024 roku – mówi. - Wielokrotnie było to zapowiadane na komisjach rady i sesji, również było spotkanie w marcu, na które reprezentanci tej miejscowości przyszli z zapytaniem, czy po sprzedaży tego terenu będzie możliwość stworzenia wiejskiej świetlicy i potwierdziłem, że tak. Pierwsze słyszę o pomyśle, by sprzedać tylko szkołę bez parku. Owszem, są to dwie działki, ale stanowią jedną nieruchomość i są integralną częścią ogrodu parkowego.

Zdaniem burmistrza nie możliwości, by sprzedać samą szkołę, bo wówczas park zostałby podzielony, poza tym urząd poniósł już koszty, sporządzając wycenę.

Burmistrz mówi, że wcale nie musi być tak, iż park będzie zamknięty dla mieszkańców, urząd będzie czynił starania, by w przetargu umieścić stosowny zapis, o ile będzie to możliwe prawnie.

Dodajmy, że po rozmowie z burmistrzem, zapytaliśmy radnego Turadka, czy mieszkańcy wystąpili z propozycją sprzedaży nieruchomości. Radny twierdzi, że nikt nie proponował sprzedaży parku, a na marcowym spotkaniu, w którym uczestniczył wraz z sołtysem wsi, owszem, była mowa o budowie świetlicy wiejskiej w Gościminie, ale nie o sprzedaży terenu po szkole.

Wpłynęła petycja

Do nowomiejskiego urzędu wpłynęła (w czwartek,12 czerwca) petycja sprzeciwiająca się sprzedaży parku, podpisana przez blisko 70 mieszkańców.

Decyzja należy do radnych – sesja, podczas której będzie procedowana uchwała, odbędzie się 17 czerwca.

Do sprawy wrócimy. 

Komentarze obsługiwane przez CComment