30 maja jest obchodzony Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. To okazja do przypomnienia, jak ważną rolę pełnią rodziny zastępcze i jak bardzo są potrzebne. Natalia i Adrian Aleksandrowscy ze Zdunowa w gm. Załuski są zawodową rodziną zastępczą od 9 lat, i pierwszą zawodową rodziną, która powstała w powiecie płońskim.
Co słychać w najstarszej stażem rodzinie zastępczej w powiecie płońskim?
- Bardzo nam miło znów gościć na łamach Tygodnika Ciechanowskiego. Niezmiernie cieszy nas fakt, iż Tygodnik, również w tym roku, chce w Dniu Rodzicielstwa Zastępczego poruszyć kwestie związane z rodzinami zastępczymi. Serdecznie za to dziękujemy.
Od 9 lat jesteśmy rodziną zastępczą zawodową powiatu płońskiego, rzeczywiście najstarszą, i pierwszą zawodową w powiecie płońskim. Mamy za sobą wiele lat doświadczenia, wiele zarówno pięknych, jak i trudnych chwil. Jak to w rodzicielstwie, nie ma różnicy, czy jest się rodzicem biologicznym, czy adopcyjnym, czy też zastępczym. Towarzyszymy dzieciom w ich życiu, w każdej chwili radości i smutku. Wspieramy, motywujemy, pocieszamy.
W naszej rodzinie wiele zmian… W sierpniu ubiegłego roku usamodzielniła się nasza najstarsza podopieczna, wyprowadziła się po ukończonej szkole, więc pierwszy raz mierzyliśmy się z pełnoletnością przebywającej u nas 5,5 roku w rodzinie zastępczej dziewczyny.
Ile obecnie macie pod opieką dzieci?
- Od 4 lutego w naszej rodzinie zastępczej przebywa pięcioro dzieci. Dołączyło do naszej rodzinki dwóch chłopców w wieku 9 i 11 lat. Mamy również 5 – letniego synka, więc łącznie opiekujemy się 6 dzieci. Mamy więc więcej dzieci, więcej pracy, ale i więcej satysfakcji, gdyż najważniejsze jest to, gdy widać efekty naszych wysiłków i zaangażowania. To dla nas największa radość i duma. Obserwujemy, jak się zmieniają, jak się integrują, podziwiamy to, że są bardzo dzielni.
Nadal liczba zawodowych rodzin zastępczych nie jest wystarczająca. Co należy zrobić, Waszym zdaniem, by to zmienić?
- Oczywiście, niewystarczająca ilość rodzin zastępczych to nadal problem, gdyż wciąż są potrzebne nowe umieszczenia dzieci potrzebujących bezpiecznego domu w rodzinach. W naszym powiecie płońskim sytuacja i tak jest dobra – mamy dwa rodzinne domy dziecka oraz 5 zawodowych rodzin zastępczych.
Naszym zdaniem, potrzebne są cykliczne akcje, promujące rodzicielstwo zastępcze, spotkania organizowane np. podczas sesji rad miejskich i gminnych, organizowanie wydarzeń informacyjnych z aktywnymi rodzinami zastępczymi, włączenie do akcji promocyjnych proboszczów parafii. A może warto byłoby skierować listy otwarte do wiernych w kościołach, czy też organizować więcej imprez integracyjnych, takich jak te organizowane przez PCPR i Starostwo Powiatowe w Płońsku, Dzień Dziecka połączony z Dniem Rodzicielstwa Zastępczego, czy Mikołajki dla Dzieci z Rodzin Zastępczych naszego Powiatu. Takie inicjatywy są niezwykle potrzebne i my, jako rodziny zastępcze, bardzo je lubimy. Mamy potrzebę rozmów i spotkań, wymiany doświadczeń.
Macie na myśli wydarzenia dedykowane rodzinom zastępczym?
- W naszej Fundacji Nuty Serca, organizując warsztaty wyrobu naturalnych świec sojowych i naturalnych mydełek glicerynowych, widzimy zaangażowanie dzieci i młodzieży podczas takich aktywności. Sądzimy, że takie dedykowane zajęcia byłyby super opcją wspierania rodziców zastępczych oraz pomocy w organizowaniu czasu wolnego dla dzieci z pieczy zastępczej. Niezmiennie będziemy wspominać również o wolontariacie i potrzebie korepetycji, np. z języka angielskiego, najbardziej pewnie potrzebnych w rodzinach spokrewnionych, gdzie dziadkowie w czasach szkolnych uczyli się języka rosyjskiego i mogą mieć trudność w aspekcie pomocy dzieciakom w domu z lekcjami w języku angielskim.
Czy z perspektywy czasu nie żałujecie tej decyzji – bycia rodziną zastępczą?
Nigdy nie żałowaliśmy tej decyzji. Owszem, zmieniła ona nasze życie o 180 stopni, nasza codzienność jest całkowicie podporządkowana dzieciom, ich planom dnia, wiadomo, że dzieci chorują, my jako rodzice zastępczy też. Ale żyjemy jak każda rodzina naturalna, przecież istnieje wiele rodzin wielodzietnych. Jesteśmy jak inne rodziny, mamy trudności, mamy chwile szczęścia, mamy momenty zwątpienia, chwile niezmąconej radości, jak to w rodzinie, jak to w życiu.
Widzimy jednak sens naszej pracy, odnajdujemy się w tym, to taka nasza misja na życie…
Jak wygląda dzień z życia rodziny zastępczej?
- Nasz dzień wygląda jak dzień każdej rodziny. Ciocia szykuje śniadanka do szkoły, wujek odwozi dzieci do szkoły. Potem wiadomo - szarość życia codziennego: zakupy, pranie, gotowanie, czasem wizyta u lekarza, czasem planowanie, aż kalendarz się grzeje. Myślenie o potrzebie wymiany okularów, zakupie telefonu, szukania roweru, bo z poprzedniego dziecko już wyrosło. Szybko nam rosną te nasze dzieciaki, tylko my wciąż musimy być młodzi, żeby nadążyć za naszą gromadką.
Najpiękniejsze momenty w życiu rodziny zastępczej – to jakie?
- Są utkane z codziennych małych sukcesów naszych dzieci, które wiele w życiu przeszły... A jest to zmiana zachowania, ciepłe słowa napisane na laurce, budzące się do nas z dnia na dzień zaufanie. To posiłek, który im smakuje, szukanie i przyjmowanie pomocnej dłoni, wspólna nauka słówek z angielskiego z ciocią, rozwiązywanie zadań matematycznych z wujkiem.
A przede wszystkim to ich przekonanie, że można na tych dorosłych liczyć. I że oni nie zawiodą. Choć nie zrobimy wszystkiego idealnie, zawsze staramy się, aby załatwić coś najlepiej jak tylko potrafimy.
Gdybyście mieli innych zachęcić, zainspirować do bycia rodziną zastępczą – co byście powiedzieli?
- Kilka razy w życiu już odpowiadaliśmy na to pytanie. Nie potrzeba tu górnolotnych i wzniosłych haseł, które mają idealizować pieczę zastępczą. Odpowiemy więc najprościej jak się da – jeśli macie miejsce w domu i w sercu, spróbujcie. Zobaczycie, jak Wasza decyzja, choć odważna i dla wielu niezrozumiała, zmieni czyjeś życie. Zmienić czyjeś życie – być bezpieczną ostoją dla dziecka, które potrzebuje ciepłego domu. Przyjaznej dłoni, pełnej cierpliwości i empatii. Spróbuj, warto.
Co słychać w waszej Fundacji?
- W naszej Fundacji Nuty Serca nadchodzą zmiany. Jesteśmy w trakcie przekształcania się w Przedsiębiorstwo Społeczne, a we wrześniu będziemy otwierać w Zdunowie nasz Klub Malucha „Delfinek”, z programu Uni Europejskiej ,,Maluch + 2022-2029’’, gdzie będzie obowiązywał program „Aktywny maluch’”. Już teraz zapraszamy maluszki w wieku 1-3 lat do naszej podwodnej krainy. Chcemy stworzyć wspaniałe miejsce, pełne ciepła i bezpieczeństwa.
W tym roku rozpoczęliśmy współpracę z MOWES i Fundacją Fundusz Współpracy na utworzenie trzech miejsc pracy.
Więc u nas aktywnie, kolorowo i dzieje się. Zachęcamy do obserwowania profilu naszej Fundacji Nuty Serca w mediach społecznościowych. Przed nami nowe wyzwania, a dla Państwa ciekawe nowości, które będą służyć szerszej społeczności.
Naszym marzeniem jest stworzenie ,,Wioski z Sercem’’, gdzie chętnie przyjeżdżają rodziny z dziećmi, seniorzy - miejsca, gdzie nakarmicie marchewką alpaki, zrobimy warsztaty z wyrobu świec lub mydełek, pobawicie się na placu zabaw, pobawicie się z królikami z jabłuszkiem w ręku. Miejsce, które będzie otwarte na innych, przyjazne dla dzieci i osób z niepełnosprawnościami, cieszące się dobrą energią, aby każdy, kto choć raz nas odwiedzi, chciał do nas wrócić. Zapraszamy do kontaktu i współpracy.
Pozdrawiamy cieplutko Monikę i Roberta, Magdę i Leszka, Anię, Ewę, Anetę i Agnieszkę – prowadzących rodzinne domy dziecka oraz rodziny zastępcze zawodowe powiatu płońskiego. Dla wszystkich rodzin zastępczych okręgu ciechanowskiego, wszelkiego typu: zawodowych, niezawodowych i spokrewnionych – przesyłamy najlepsze życzenia z okazji Dnia Rodzicielstwa Zastępczego – zdrowia i siły, wytrwałości i niegasnącej cierpliwości. Robicie kapitalną robotę i bądźcie z siebie dumni.





Komentarze obsługiwane przez CComment