ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Szpital i władze powiatu apelują o wsparcie. Chodzi o poręczenie kredytu na spłatę ZUS

Dyrektor Robert Makówka apelował do samorządowców o wsparcie. Fot. KO

Płoński szpital chce zaciągnąć kredyt na spłatę zobowiązań wobec ZUS. Trwają starania dyrekcji płońskiego szpitala i władz powiatu, aby przekonać wójtów i burmistrzów do poręczenia kredytu dla szpitala.

Była o tym mowa podczas poniedziałkowego konwentu wójtów i burmistrzów powiatu płońskiego (21 września), który odbył się w sali konferencyjnej na terenie nowego płońskiego stadionu. Szpital chce zaciągnąć kredyt na spłatę zaległych składek ZUS, a bank żąda poręczenia.

Jak mówił w poniedziałek dziennikarzom starosta płoński Artur Adamski, dzięki pożyczce można byłoby skonsolidować zadłużenie wobec ZUS -u, które obecnie generuje największe, ustawowe koszty – wskutek odsetek i opłaty prolongacyjnej.

- Rozmowy o poręczeniu takiej pożyczki rozpoczęliśmy z samorządowcami już jakiś czas temu, to jest kolejny konwent, na którym o tym rozmawiamy – powiedział starosta Artur Adamski, dodając, że wysokość poręczenia szpitalnego kredytu byłaby zależna od liczby mieszkańców w danej gminie. – Mamy już uchwały rad trzech samorządów: miasta Płońsk, gminy Płońsk i gminy Załuski. Jeździmy na komisje i sesje rad, rozmawiając na ten temat. Powiem tylko, że przewidywana oszczędność z takiego rozwiązania, przekształcenia spłaty wobec ZUS w kredyt komercyjny to około 1,5 miliona złotych oszczędności rocznie, więc to jest naprawdę duża kwota, którą moglibyśmy przeznaczyć na inne zobowiązania.

Powiat płoński od 2 lat wspiera szpital kwotą 8 milionów zł rocznie, w celu ustabilizowania sytuacji i spłaty zaległych zobowiązań.

O wsparcie w sprawie poręczenia kredytu apelował do samorządowców z terenu powiatu dyrektor płońskiego szpitala Robert Makówka, argumentując, że szpital nie oczekuje pieniędzy, ale poręczenia na rok, które zmniejsza się co kwartał. Dyrektor mówił, że obecna zaległość wobec ZUS-u jest obciążająca finansowo, każda złotówka oznacza 38 groszy kosztów.

- Pożyczka, o którą walczymy, jest pożyczką na spłatę zobowiązań wobec ZUS-u i dzisiaj łącznie z kosztami odsetek, opłaty prolongacyjnej to jest około 15 milionów zł – powiedział dziennikarzom dyrektor Makówka. - Ma służyć temu, żeby uciec od około 4 milionów zł kosztów, bo dzisiaj jest to realne obciążenie. To co najważniejsze i trzeba podkreślać, że te 4 miliony to są środki, które dzisiaj pokrywamy ze środków, które dostajemy na leczenie pacjentów. Poręczenie jest warunkiem banku.

Zdaniem Roberta Makówki, sytuacja płońskiej placówki, na tle problemów w służbie zdrowia w Polsce, jest obecnie na plus, ale ten rok jest dla szpitala trudny, wszystko wskazuje na to, że NFZ nie pokryje wartości medycznych procedur na kwotę około 15 mln zł, co przełoży się na sytuację finansową na koniec roku.

- Robimy wszystko, żeby szpital był jak najlepiej zorganizowany, dziś natomiast podstawowy problem to zbyt duża ilość pacjentów, która do nas trafia, bo około 38% pacjentów naszego szpitala to są pacjenci spoza powiatu – dodawał.

Powyższy fakt jest jednym z problemów mających negatywne skutki dla finansów szpitala. Do płońskiej placówki trafia bardzo duża liczba pacjentów, przywożonych przez karetki. Takich pacjentów, w przypadku Płońska, jest więcej niż w innych szpitalach powiatowych i niewiele mniej niż w szpitalu ciechanowskim, który jest placówką wojewódzką ze znacznie wyższym budżetem. To oznacza koszty i nadwykonania, za które NFZ nie płaci.

Dyrektor wierzy, iż samorządowcy poręczą kredyt.

- To jest kwestia pewnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo mieszkańców powiatu, więc nie wyobrażam sobie sytuacji, w której jakakolwiek gmina nie chciałaby pomoc szpitalowi. My nie oczekujemy pieniędzy, tylko oczekujemy poręczeń i to są poręczenia tylko na jeden rok, każdego roku budżetowego, więc naprawdę jest to dla gminy niewielkie obciążenie - powiedział. 

Komentarze obsługiwane przez CComment