ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Kolej do Przasnysza, jak blisko, jak daleko?

Mieszkańcy przybyli licznie

We wtorek (10 marca) odbyły się konsultacje społeczne w sprawie przebiegu trasy planowanej linii kolejowej Przasnysz - Zegrze.

Do Szkoły Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Przasnyszu licznie ściągnęli mieszkańcy Przasnysza i okolic zainteresowani przebiegiem linii.

 W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele inwestora, czyli PKP PLK S.A., wykonawcy koncepcji przebiegu linii – konsorcjum Mosty Katowice i Arcadis oraz przedstawiciele przasnyskiego samorządu: starosta Paweł Mostowy, burmistrz Łukasz Chrostowski, wójt  gminy Grażyna Wróblewska a także burmistrz Serocka Artur Borkowski oraz przedstawiciele innych samorządów, przez które ma przebiegać linia kolejowa.

Jak było do przewidzenie spotkanie miało burzliwy przebieg. Po przedstawieniu przez organizatorów miejsc przebiegu torów wybuchła dyskusja. Najbardziej zainteresowanych bulwersował fakt zamknięcia kilku dróg publicznych i dojazdów do pól, które krzyżowałyby się z koleją oraz przebieg kolei w Karwaczu.  W planach przedstawiono blokady zamkniętych przejazdów. Dla części mieszkańców będzie to oznaczało utrudnienia – będą musieli nadkładać drogi, by dostać się do swoich pól, wydłuży się dojazd do pracy i dzieci do szkół.

Organizatorzy konsultacji  studzili emocje, podkreślali, że zbierają uwagi i opinie, przedstawiają na razie koncepcję. Apelowali do mieszkańców o wypełnianie ankiet dostępnych na spotkaniu i w internecie.

Przybyli zgłaszali swoje zastrzeżenia, coraz częściej pojawiało się stwierdzenie, że... nie chcą tej kolei. Głos zabierali również starosta Paweł Mostowy (który mówił o uwagach do projektu ze strony samorządu), burmistrz Łukasz Chrostowski, i wójt Grażyna Wróblewska oraz przedstawiciel serockiego samorządu, który jest liderem projektu.

- Do Warszawy będzie można się dostać w 1 godzinę i 13 minut - mówiła Grażyna Wróblewska. - A rolnik do swojego pola z powodu objazdów będzie miał dwie godziny.

Projektanci podkreślali, że są zobligowani przepisami, które m.in. mówią w jakich odległościach od siebie mają być przystanki i przejazdy.

- Nie chcecie nowoczesności i rozwoju? -pytał obecny na spotkaniu senator Krzysztof Bieńkowski.

Projekt przebiegu trasy opracowany został przez firmę Mosty Katowice, która wraz z Arcadis odpowiada za przygotowanie dokumentacji projektowej inwestycji. Inwestycja współfinansowana jest m.in przez samorząd Mazowsza.

Nowa linia o długości 73 km połączy Zegrze Południowe (gdzie dojeżdża kolej z Warszawy) z Przasnyszem przez Serock, Pułtusk, Maków Mazowiecki. Czas dojazdu z Przasnysza do Serocka to ok. 50 min. Stamtąd do Warszawy - 20 minut. Obecnie mamy etap projektowy dokumentacji oraz wykupu gruntów. Projekt realizowany jest w ramach rządowego programu Kolej +.

Budowa nowej linii planowana jest na lata 2030 - 2033 r. Koszt całego projektu to 306 mln zł,  Mazowsze przekaże ponad 24,7 mln zł.

Linia będzie zelektryfikowana, jednotorowa, dostosowana do prędkości do 160 km. Przewidziane jest 14 par pociągów na dobę oraz budowa nowych punktów obsługi pasażerów. Na trasie ma być 12 przystanków: Serock, Pułtusk, Maków Mazowiecki, Przasnysz, Jadwisin, Wierzbica, Trzepowo, Łubienica, Superunki, Jeżewo, Kleszewo, Szlasy Bure, Szelków. 

ES

Komentarze obsługiwane przez CComment