ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Tragiczny wypadek w gminie Czernice Borowe. Przasnyska prokuratura zakończyła śledztwo

Fot. KPP Przasnysz

Przasnyska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie ubiegłorocznego, tragicznego w skutkach wypadku w gminie Czernice Borowe. Sześcioletnia dziewczynka, ciężko ranna, zmarła kilka dni po zdarzeniu. Oskarżonym o nieumyślne spowodowanie tego wypadku jest kierowca ciągnika.

W minionym tygodniu akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Przasnyszu. 

Do wypadku doszło 17 września 2025 roku na drodze wojewódzkiej, w miejscowości Żebry-Idźki w gm. Czernice Borowe. Kierujący samochodem osobowym marki VW Passat, 31-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego, wykonując manewr wyprzedzania, zderzył się z ciągnikiem rolniczym marki Ursus, którego kierowca, 43-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego, skręcał w lewo. Wskutek zderzenia samochód zjechał do rowu, dachował i uderzył w drzewo.

Autem jechało z kierowcą troje pasażerów, w tym dwoje małych dzieci. Wskutek wypadku ciężkich obrażeń doznała 6-letnia dziewczynka. Niestety, zmarła 24 września.

Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu zakończyła śledztwo w tej sprawie, kierując akt oskarżenia przeciwko kierującemu ciągnikiem.

Mężczyzna został oskarżony o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w wyniku czego doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

- Do zaistnienia wypadku drogowego doszło w czasie, gdy kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen Passat, wykonywał manewr wyprzedzania ciągnika rolniczego wraz z podpiętymi ciężkimi bronami na wózku. Kierowca ciągnika przystąpił do wykonywania manewru skrętu w lewo, w wjazd prowadzący na pole, w chwili, kiedy był już wyprzedzany. Kierujący ciągnikiem rolniczym podczas przygotowywania się do wykonania manewru skrętu w lewo, nie zachował szczególnej ostrożności. Przed przekroczeniem osi jezdni nie upewnił się, czy w sposób bezpieczny może wjechać na powierzchnię lewego pasa ruchu, w wyniku czego doprowadził do zajechania drogi kierującemu samochodem osobowym marki Volkswagen Passat – informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, Elżbieta Łukasiewicz. - Ustalono, że samochód osobowy marki Volkswagen Passat oraz ciągnik rolniczy marki Ursus, były sprawne technicznie w chwili zaistnienia wypadku drogowego. Ustalono też, że ciągnik rolniczy miał podpięte z tyłu ciężkie brony na wózku. Brony oraz elementy obciążające z blachy, zasłaniały lampy zespolone, przymocowane do powierzchni błotników tylnych ciągnika. Wózek oraz brony nie miały zamocowanych żadnych elementów oświetlenia. W chwili zaistnienia wypadku drogowego, żarówki kierunkowskazu z lewej strony ciągnika nie świeciły się. Zamiar wykonania manewru skrętu w lewo przez kierowcę ciągnika, nie był w sposób wyraźny i odpowiednio wcześnie sygnalizowany.

Z informacji prokuratury wynika, że kierujący ciągnikiem nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu - wyjaśnił, że poruszał się po drodze w sposób prawidłowy, a wypadek spowodował kierowca VW, uderzając w jego pojazd.

Komentarze obsługiwane przez CComment