Odejście kolejnego lekarza z Pododdziału Chirurgii Dziecięcej w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Ciechanowie, starzejąca się kadra oraz dramatyczny brak specjalistów w całym kraju sprawiły, że dalsze funkcjonowanie oddziału stanęło pod ogromnym znakiem zapytania. Wszystko wskazuje na to, że już po 20 maja działalność pododdziału zostanie zawieszona. Na jak długo? W praktyce oznacza to, że niepełnoletni pacjenci wymagający hospitalizacji lub pilnej interwencji chirurgicznej będą kierowani do szpitala w Płocku. Znamy stanowisko szpitala w tej sprawie.
Problemy narastały od lat
Informacje o możliwym „wygaszaniu” oddziału pojawiały się w przestrzeni publicznej już od kilku miesięcy. Początkowo były to sygnały od rodziców małych pacjentów, którzy zwracali uwagę na coraz większe problemy kadrowe, o czym byli informowanie, nieoficjalnie, przez lekarzy z SOR-u. O sytuacji głośno zrobiło się również podczas ostatniej sesji Rady Miasta Ciechanów. Jedna z radnych poruszyła temat przyszłości chirurgii dziecięcej w ciechanowskim szpitalu, pytając jednocześnie o działania Rady Społecznej Szpitala, w której zasiadają m.in. poseł Adam Krzemiński oraz prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński.
Radna pytała, jakie kroki zostały podjęte w celu ratowania oddziału i czy samorządowcy mają jakiekolwiek narzędzia, by przeciwdziałać jego zamknięciu. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że sytuacja jest już przesądzona.
Brakuje chirurgów dziecięcych w całym kraju
Problem nie dotyczy wyłącznie Ciechanowa. Z raportów Ministerstwa Zdrowia wynika, że w Polsce od lat pogłębia się kryzys związany z brakiem lekarzy specjalistów w dziedzinach dziecięcych. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy chirurgii dziecięcej. Wielu doświadczonych lekarzy osiągnęło już wiek emerytalny, a młodych specjalistów brakuje.
Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, w 2024 roku w całym kraju dostępnych było około 310 miejsc specjalizacyjnych z chirurgii dziecięcej, jednak zajętych pozostawało jedynie około 100–110. Oznacza to, że realnie specjalizację w tej dziedzinie odbywa dziś zaledwie około stu lekarzy w całej Polsce. Większość z nich wybiera pracę w dużych centrach medycznych i instytutach zdrowia dziecka, podczas gdy szpitale powiatowe i wojewódzkie mają ogromne trudności z pozyskaniem kadry.
Odejście lekarza pogłębiło kryzys
Problem od lat narastał także w Ciechanowie. Jeszcze niedawno na pododdziale pracowało trzech chirurgów dziecięcych, co już wtedy znacząco utrudniało układanie grafików dyżurowych i zapewnienie ciągłości funkcjonowania oddziału. Odejście jednego z lekarzy z początkiem maja jeszcze bardziej skomplikowało sytuację.
Władze szpitala najpierw informowały o problemach Narodowy Fundusz Zdrowia, jednak wobec braku konkretnych rozwiązań zwróciły się również do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.
Jak ustaliliśmy, dyrekcja szpitala złożyła do Wojewody Mazowieckiego wniosek o wyrażenie zgody na zawieszenie działalności Pododdziału Chirurgii Dziecięcej na okres sześciu miesięcy. Jeśli w tym czasie udałoby się zatrudnić nowych lekarzy lub zakontraktować specjalistów, działalność mogłaby zostać wznowiona wcześniej.
Dodatkowe problemy dla SOR-u
Zawieszenie działalności Pododdziału Chirurgii Dziecięcej może znacząco skomplikować także funkcjonowanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ciechanowie. To właśnie lekarze SOR-u najczęściej jako pierwsi mają kontakt z niepełnoletnimi pacjentami wymagającymi pilnej pomocy medycznej. Nie zawsze dzieci trafiają do szpitala karetkami pogotowia - bardzo często przywożone są przez rodziców lub opiekunów.
Urazy, z jakimi zgłaszają się młodzi pacjenci, są bardzo różne - od prostych złamań kończyn po skomplikowane urazy z przemieszczeniami. Szczególny niepokój budzą jednak urazy głowy. W takich przypadkach często konieczna jest 2-3 dniowa obserwacja pacjenta w warunkach szpitalnych.
Pojawiają się więc kolejne pytania dotyczące bezpieczeństwa najmłodszych pacjentów. Czy dzieci wymagające dalszej diagnostyki lub hospitalizacji będą transportowane do Płocka albo Warszawy karetkami pogotowia, których już dziś brakuje? Czy rodzice usłyszą, że muszą zawieźć dziecko do odległego szpitala własnym transportem? O ile w przypadku prostego złamania taki przejazd może nie stanowić dużego zagrożenia, o tyle przy urazach głowy, wymiotach czy ryzyku utraty przytomności każda dodatkowa minuta drogi może mieć ogromne znaczenie.
Gdzie trafią mali i młodzi pacjenci?
Co to oznacza dla mieszkańców regionu? Mali pacjenci trafiający na Szpitalny Oddział Ratunkowy w stanie ostrym, wymagający hospitalizacji lub obserwacji chirurgicznej, będą kierowani przede wszystkim do szpitala w Płocku.
Władze placówki podkreślają jednak, że ich intencją nie jest całkowita likwidacja chirurgii dziecięcej w Ciechanowie. Rozważane jest przekształcenie pododdziału z profilu ostrego dyżuru na oddział zajmujący się głównie planowymi zabiegami chirurgicznymi.
Jeszcze w 2018 roku pododdział dysponował 25 łóżkami. Obecnie jest ich już tylko 10. Na oddziale wykonywane były m.in. operacje wad wrodzonych, takich jak przepukliny czy wnętrostwo, leczenie oparzeń oraz blizn pooparzeniowych, zabiegi z zakresu traumatologii dziecięcej i chirurgii szczękowo-twarzowej, a także leczenie ostrych schorzeń jamy brzusznej, w tym zapalenia wyrostka robaczkowego, zapalenia otrzewnej czy uchyłku Meckela. Oddział zajmował się również leczeniem chorób zapalnych skóry i tkanki podskórnej.
Dziś przyszłość tej części ciechanowskiego szpitala pozostaje niepewna. A wraz z nią pytanie, gdzie w nagłych przypadkach pomoc będą mogły otrzymać dzieci z powiatu ciechanowskiego i regionu.
Stanowisko szpitala w sprawie zawieszenia działalności Pododdziału Chirurgii Dziecięcej
Andrzej Kamasa, dyrektor SSW w Ciechanowie:

22 kwietnia Szpital zwrócił się do Wojewody Mazowieckiego o wyrażenie zgody na czasowe zaprzestanie działalności 10-cio łóżkowego Pododdziału Chirurgii dziecięcej od 22 maja 2026 r., na okres maksymalnie 6 miesięcy. Sytuacja ta spowodowana została brakami kadrowymi wśród lekarzy specjalistów z dziedziny chirurgii dziecięcej. Mimo wieloletnich, licznych i różnorodnych prób zatrudnienia nowych specjalistów nie znaleziono lekarzy chcących dyżurować w pododdziale.
Aktualnie pracuje tu tylko dwóch dyżurujących chirurgów dziecięcych, w tym jeden w wieku okołoemerytalnym. Taki poziom zatrudnienia uniemożliwia szpitalowi realizację świadczeń ostrodyżurowych w zakresie chirurgii dziecięcej. W 2019 roku szpital zatrudniał tylko 6 chirurgów dziecięcych, z czego połowa była w wieku emerytalnym, a jeden był w trakcie specjalizacji. W kolejnych latach sytuacja kadrowa nie ulegała większej poprawie, ale była wystarczająca do zapewnienia funkcjonowania oddziału. Wieloletnie starania szpitala o utrzymanie właściwej obsady lekarskiej, pozwalającej na bezpieczne i zgodne z obowiązującymi standardami funkcjonowanie pododdziału nie przyniosły pozytywnego rezultatu. Wynika to przede wszystkim, z ogólnopolskich problemów z dostępnością lekarzy specjalistów w dziedzinie chirurgii dziecięcej. Szacuje się, że obecnie w Polsce jest ich około tysiąca, z czego blisko połowa to osoby w wieku emerytalnym lub okołoemerytalnym. Aktualnie w kraju kształci się tylko około 100 chirurgów dziecięcych.
Dodatkowo, wielu chirurgów dziecięcych posiada wąskie umiejętności np. w zakresie urologii. Bardzo trudno jest więc znaleźć lekarzy, którzy mają kompetencje i odwagę interweniować w stanach nagłych, konsultując pacjentów w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Szpital posiada możliwości zatrudnienia chirurgów dziecięcych i ortopedów do realizacji świadczeń planowych. Niestety, znalezienie lekarzy dyżurujących w oddziale i zajmujących się dziećmi w stanach nagłych jest dzisiaj praktycznie niemożliwe.
Celem działania szpitala jest utrzymanie możliwości leczenia dzieci w zakresie chirurgii dziecięcej. Stąd, uwzględniając ogólnopolskie problemy dotyczące znikomej liczby chirurgów dziecięcych, zwróciliśmy się już w marcu do NFZ o zgodę na przekształcenie profilu pododdziału z ostrodyżurowego na oddział o działalności planowej. Zapewniłoby to możliwość utrzymania zatrudnienia chirurgów dziecięcych, prowadzenie leczenia planowego oraz leczenia ambulatoryjnego w Poradni Chirurgii Dziecięcej. Z uwagi, że w tej sprawie NFZ nie podjął jeszcze decyzji, Szpital został zmuszony zawnioskować do Wojewody Mazowieckiego o wyrażenie zgody na czasowe zawieszenie działalności Pododdziału Chirurgii Dziecięcej na okres 6 miesięcy. Odpowiedzi Wojewody należy spodziewać się w najbliższych dniach.
Szpital nada będzie wnioskował do NFZ o zgodę na prowadzenie tylko działalności planowej, bo jest to jedyna szansa na kontynuowanie udzielania dzieciom świadczeń w zakresie hospitalizacji planowych i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w Poradni Chirurgii Dziecięcej. Będziemy też poszukiwać nowych chirurgów dziecięcych.
W czasie zawieszenia działalności, dzieci będą kierowane do leczenia w Oddziale Chirurgii Dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Na dzisiaj nie ma też zagrożenia dla dalszego funkcjonowania Poradni Chirurgii Dziecięcej oraz Poradni Preluksacyjnej. Ich dalsze losy mogą być jednak również zależne od decyzji NFZ. Brak bowiem zgody na przekształcenie pododdziału na działalność planową sprawi, że pacjenci z poradni nie będą mogli być leczeni zabiegowo w Ciechanowie. To z kolei może wpłynąć na dalsze losy lekarzy, którzy woleliby, żeby diagnozowany przez nich pacjent kontynuował leczenie w tej samej placówce.





Komentarze obsługiwane przez CComment