Brak lekarzy specjalizujących się w chirurgii dziecięcej zmusił Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie do czasowego zawieszenia działalności pododdziału chirurgii dziecięcej. Temat był omawiany podczas obrad Rady Społecznej Szpitala, która spotkała się w piątek 19 czerwca.
Przypomnijmy, że decyzją dyrekcji działalność pododdziału została zawieszona do 31 października br. Powodem są problemy kadrowe i brak możliwości zapewnienia obsady lekarskiej niezbędnej do całodobowego funkcjonowania oddziału. Jak zapewniał podczas posiedzenia dyrektor szpitala Andrzej Kamasa, mimo zawieszenia działalności pododdziału żaden młody pacjent nie pozostanie bez pomocy.
- Żaden z młodych pacjentów, który trafi do naszego szpitala, nie pozostanie bez opieki. Rozumiem obawy szeroko pojętej opinii publicznej, natomiast ten obraz jest skrajnie nieprawdziwy, popierany również - niestety - głosem medycznym - podkreślał dyrektor SSW w Ciechanowie.
W dalszym ciągu funkcjonuje poradnia chirurgii dziecięcej. Lekarze przyjmują pacjentów i kwalifikują ich do planowych zabiegów, które nadal mogą być wykonywane w ciechanowskim szpitalu. Problem pojawia się jednak w sytuacjach nagłych, gdy dziecko trafia na Szpitalny Oddział Ratunkowy i wymaga natychmiastowej interwencji chirurga dziecięcego.
Jak wyjaśniał Andrzej Kamasa, trudności kadrowe nie są nowym zjawiskiem. Problemy z obsadą dyżurów pojawiły się już w 2017 roku i z każdym rokiem stawały się coraz bardziej odczuwalne. W 2024 roku szpital rozpoczął intensywne poszukiwania nowych specjalistów, jednak okazało się to wyjątkowo trudne.
W ostatnim czasie funkcjonowanie oddziału było możliwe m.in. dzięki pracy lekarzy emerytów. Dyrektor szpitala podkreślił, że placówka prowadzi intensywne działania mające na celu pozyskanie nowych specjalistów. Jak zaznaczył, przedstawiciele szpitala odbyli już dziesiątki rozmów z lekarzami i kierownikami klinik w całym kraju.
- Odbyliśmy dziesiątki rozmów. Byliśmy na Śląsku, w Białymstoku, w Olsztynie. Rozmawiamy z lekarzami z warszawskich szpitali, z szefami klinik. Robimy wszystko, aby odbudować zespół chirurgii dziecięcej i przywrócić pełną działalność pododdziału – mówił Andrzej Kamasa.
O przyczynach niedoboru specjalistów mówił również koordynator pododdziału chirurgii dziecięcej, lekarz Robert Oczkowski. Zwrócił uwagę, że jest to problem ogólnopolski. Młodzi lekarze, których i tak jest niewielu w skali kraju, wybierają pracę w dużych ośrodkach medycznych, gdzie mogą rozwijać się w węższych podspecjalizacjach, takich jak ortopedia dziecięca czy laryngologia dziecięca.
W mniejszych szpitalach sytuacja wygląda inaczej. Przez wiele lat chirurg dziecięcy w Ciechanowie musiał zajmować się szerokim zakresem schorzeń i zabiegów. Dodatkowo sama specjalizacja należy do stosunkowo niszowych, co sprawia, że niewielu lekarzy decyduje się na jej wybór.
Władze szpitala nie rezygnują jednak z planów przywrócenia działalności pododdziału. Aby mógł on funkcjonować w trybie całodobowym, potrzebnych jest sześciu lekarzy. Obecnie placówka prowadzi konkurs na udzielanie świadczeń zdrowotnych w pododdziale chirurgii dziecięcej oraz poradni specjalistycznej. Do skompletowania zespołu brakuje czterech medyków. Dyrektor ponownie zapewnił, że do czasu rozwiązania problemów kadrowych najmłodsi pacjenci nadal będą mogli liczyć na pomoc. - Powtarzam raz jeszcze, żadne dziecko, żaden pacjent, który trafi do naszego szpitala, nie pozostanie bez opieki - podkreślił Andrzej Kamasa.
W posiedzeniu Rady Społecznej Szpitala uczestniczyli m.in. parlamentarzyści: poseł Anna Cicholska i poseł Adam Krzemiński, starosta ciechanowski Jan Andrzej Kaluszkiewicz oraz zastępca prezydenta Ciechanowa Olga Zmudczyńska-Pabich. Obecni byli również przedstawiciele związków zawodowych i pracowników szpitala.
Dyrekcja liczy, że skuteczna rekrutacja pozwoli wznowić działalność pododdziału i przywrócić pełne zabezpieczenie chirurgiczne dla najmłodszych pacjentów z Ciechanowa i regionu.






Komentarze obsługiwane przez CComment