ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Łukasz prosi o wsparcie dla przyjaciela. Chce uwolnić go od bólu

Obydwaj są mieszkańcami ciechanowskiego DPS-u. Łukasz Cichocki prosi o wsparcie dla swojego przyjaciela. Fot. Zbiory prywatne

Obydwaj są mieszkańcami ciechanowskiego Domu Pomocy Społecznej "Kombatant" w Ciechanowie. Łukasz prosi o wsparcie dla swojego przyjaciela Grzesia.  Chce uwolnić go od bólu i zebrać pieniądze na operację. 

Łukasz Cichocki organizował już zbiórkę dla Grzegorza, który ma amputowane do kolan nogi – wówczas udało się uzbierać na wymianę akumulatorów i opon w elektrycznym wózku. Teraz zorganizował zbiórkę na operację przyjaciela, który od lat zmaga się z ogromnym bólem, spowodowanym przez nerwiaki. Obydwaj są mieszkańcami ciechanowskiego DPS-u. 

- Grzesiu jest moim najlepszym przyjacielem i towarzyszem życia. Jest u mnie kilka razy dziennie, pomagając mi w zwykłych czynnościach, które dla mnie są niewykonalne, a dla niego nie stanowią  problemu, gdyż ma ręce sprawne. W ogóle jest bardzo wrażliwy i chętny do pomagania każdemu, kto tego potrzebuje. Nie ma już nikogo z rodziny – opisuje Łukasz Cichocki. 

Grzegorz ma tylko rentę, z której dopłaca do pobytu w placówce, pokrywa koszty leków.

- Jest po kilkunastu nieudanych operacjach. Po amputacji nóg do kolan, w kikutach utworzyły się nerwiaki, które uciskają na nerwy i powodują potworny ból.  Przez kilkanaście lat był na lekach morfinowych, które jakoś uśmierzały ten ból. Żaden szpital w Polsce nie chce się podjąć zoperowania nerwiaków. Ostatnio Grzesiu był w prywatnej klinice dr. Peleja w Warszawie i tam podejmą się tego skomplikowanego zadania, niestety, nie za darmo - relacjonuje Łukasz.

Koszt operacji nóg to kilkadziesiąt tysięcy złotych. 

- Im szybciej zbierzemy, tym lepiej dla komfortu Grzegorza. Jak już wspomniałem, nie stać go na to. Dlatego postanowiłem mu pomóc, zakładając tą zbiórkę. Razem możemy uwolnić mojego przyjaciela od tego okrutnego bólu i sprawić, by mógł normalnie żyć i funkcjonować w tym życiu. Potem może nawet chodzić na protezach, bo jest taka możliwość. Dlatego w swoim i jego imieniu bardzo prosimy o większe i małe wpłaty od każdego, kto może, żeby Grześ jak najszybciej mógł normalnie żyć, pomagając dalej innym. Już teraz za każdą nawet najmniejszą wpłatę z serca serdecznie dziękujemy. Niech to dobro i miłość wracają do was potrójną siłą kochani, dobrzy ludzie. Tego życzy jego przyjaciel Łuki – apeluje Łukasz.

Link do zbiórki: 

https://zrzutka.pl/afygy4

Komentarze obsługiwane przez CComment