Telefon sprawcy zdarzenia drogowego automatycznie powiadomił policjantów o wypadku, co doprowadziło funkcjonariuszy do jego ujęcia.
W poniedziałek 9 marca o godz. 1:50 dyżurny makowskiej policji otrzymał automatyczne zgłoszenie z telefonu komórkowego kierującego, wygenerowane przez system wykrywania zdarzeń w telefonie, z którego wynikało, że w Ciepielewie (gm. Szelków) mogło dojść do poważnego wypadku drogowego, a właściciel urządzenia nie reaguje, wskazując na możliwość zagrożenia życia lub zdrowia.
Funkcjonariusze na miejscu zastali uszkodzony żywopłot, elementy karoserii pojazdu oraz wycieki płynów eksploatacyjnych. Ślady doprowadziły ich do jednej z pobliskich posesji.
- Na jej terenie stało BMW z widocznymi uszkodzeniami odpowiadającymi charakterowi zdarzenia oraz 31‑letni właściciel pojazdu. Mężczyzna przyznał, że chwilę wcześniej kierował BMW. Podczas sprawdzenia danych mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, że 31‑latek posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto wstępne badanie narkotestem wskazało, że mężczyzna mógł znajdować się pod działaniem środków odurzających – informuje kom. Monika Winnik.
Mężczyzna został doprowadzony do policyjnego aresztu. Pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.





Komentarze obsługiwane przez CComment