Pościg ulicami Ciechanowa zakończył się zatrzymaniem 20-latka, który najpierw zignorował sygnały policji do zatrzymania, a potem próbował uciekać pieszo. Teraz grozi mu nawet do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w wczoraj (28 kwietnia) na ul. Armii Krajowej w Ciechanowie. Policjanci zwrócili uwagę na kierowcę Audi, który jechał bez włączonych świateł i bez zapiętych pasów. Gdy dali mu sygnał do zatrzymania, mężczyzna zamiast się zatrzymać - przyspieszył.
Rozpoczął się pościg. Po chwili kierowca zjechał na parking, zostawił samochód i zaczął uciekać pieszo. Informacja szybko trafiła do innych patroli, które ruszyły do poszukiwań. Po kilkudziesięciu minutach 20-latek został zatrzymany.
Sprawdzono porzucone auto, również z pomocą psa służbowego – nie znaleziono w nim narkotyków. Okazało się jednak, że mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić auta, bo nie ma prawa jazdy. Był trzeźwy.
20-letni mieszkaniec Ciechanowa odpowie teraz przed sądem m.in. za ucieczkę przed kontrolą oraz jazdę bez uprawnień. Dodatkowo dostał mandaty za brak świateł i niezapięte pasy. Policja przypomina, że ucieczka przed kontrolą drogową to przestępstwo, za które grozi do 5 lat więzienia oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.





Komentarze obsługiwane przez CComment