W najbliższą niedzielę, 25 stycznia, odbędzie się Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ciechanów, jak co roku od ponad 30 lat, aktywnie włącza się w akcję WOŚP, przygotowując bogaty program wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. Jednym z nich będzie popularne Silent Disco, które tym razem odbędzie się na lodowisku miejskim przy ul. 17 Stycznia. Rozmawiamy z organizatorką wydarzenia, Dominiką Tomkowską.
* Silent Disco, czyli Cicha-Dyskoteka to inicjatywa, która od dwóch lat organizowana jest w Ciechanowie. Tym razem edycja zimowa ma na celu wsparcie zbiórki organizowanej przy okazji WOŚP. Opowiedz więcej o tej inicjatywie.
- Silent Disco to wydarzenie, które dla każdego z uczestników jest na swój sposób unikatowe i nie do podrobienia - w jednym miejscu i czasie odbywają się równolegle trzy Dj sety, co daje możliwość wyboru muzyki wedle swoich preferencji. Staramy się każdorazowo bookować artystów tak, aby sety były jak najbardziej zróżnicowane, a muzyka trafiała do jak najszerszej grupy - i to się chyba sprawdza, bo bawią się wszyscy razem, bez względu na wiek i subkulturę.
* Skąd pomysł na organizację takiego wydarzenia w Ciechanowie?
- Trafiłam na te imprezy ze znajomymi w Warszawie, nad Wisłą. Spodobał nam się ten klimat, na koniec tańczono nawet poloneza. Od tamtej pory bywaliśmy na silent disco regularnie. Rok później odezwałam się do organizatorów z propozycją współpracy, początkowo fotograficznej. Po jakimś czasie pomyślałam, że chce tą rozrywkę mieć też pod nosem, w moim mieście.
* To już czwarta edycja SD. Letnie edycje dotychczas cieszyły się dużą frekwencją - skąd tak duże zainteresowanie?
- Początkowo mówiono, że Ciechanów to za małe miasto na ten projekt, bo ludzie się znają i na pewno będą się wstydzili tańczyć na ulicy. A ja myślę, że to najlepsza forma, żeby przełamać wstyd. Te słuchawki mają moc - z jednej strony kolor jest wskazówką, że słuchacie tego samego, to bardzo integruje. Ludzie nie chcą przegapić żadnego hitu i obserwują nawzajem, który kolor bawi się najlepiej. Dodatkowo to poczucie, że zakładasz słuchawki i nie słyszysz tego co na zewnątrz. Jesteś trochę w swoim świecie, odcinasz się od zmartwień i tańczysz na ulicy- myślę, że to jest bardzo uwalniające. W ogóle uważam, że taniec to wolność.
* Możesz powiedzieć więcej, co przygotowaliście na finał WOŚP? Jakie wyzwania pojawiły się podczas organizacji zimowej imprezy?
- Największym wyzwaniem są obecnie mrozy, ale liczę, że to nie będzie przeszkodą i frekwencja dopisze. Postarałam się przy tej okazji o booking, będą topowi Dj-e, oczywiście każdy gra charytatywnie. Muzycznie Finał WOŚP to będzie najmocniejsza edycja silent disco.
* Jakiej muzyki możemy się spodziewać? Jacy artyści zagrają na 3 kanałach?
- Łukasz Lewicki, czyli lokales z historią sięgającą jeszcze Levela czy klubu Sotano, on wie jak rozbujać imprezę. Gruby Flet - to jest człowiek orkiestra. Dj-sko najlepiej znają go we Wrocławiu, gdzie z okna kamienicy rozkręca regularne potupanki. Jeśli pytacie skąd ksywa to w wolnych chwilach gra na flecie nosem - ostatnio np. na scenie u Ewy Farnej. I last but not least- zuzaOK, czyli dj-ka, która regularnie gra na największych polskich festiwalach - od Opener’a po Clout Festival, gdzie występowała na głównej scenie.
* Czy wstęp na na dyskotekę będzie płatny?
- Wstęp na lodowisko i wypożyczenie łyżew będą tego dnia darmowe, słuchawki też. Oczywiście na miejscu będą wolontariusze Orkiestry. Gramy dla WOŚP - to nasz główny cel tego dnia, dlatego mimo mrozu, liczę na rekordową frekwencję i hojne wrzucanie pieniędzy do puszek. Dotychczas największa impreza była na 800 osób, ale myślę, że w niedzielę będzie się bawiło około 1,5-2 tysięcy osób.
* Poza planowaniem i organizacją, zajmujesz się fotografią. Jest jakiś projekt artystyczny, który planujesz w najbliższej przyszłości?
- Tak, mam też swój odrębny projekt na Wielką Orkiestrę. Na ten rok szykuję wystawę fotograficzną, a jako jej przedsmak przygotowałam na WOŚP wystawę w formie cyfrowej, gdzie po wejściu w link można obejrzeć część z wyselekcjonowanych prac. Dodatkowo konspekt do wystawy fizycznej, który nie będzie dostępny w żadnym innym miejscu. Warunek jest taki, żeby wpłacić do elektronicznej mojej puszki i w komentarzu wkleić maila, na który wyślę dostęp do tych materiałów.
* O czym będzie wystawa?
- O relacjach. I o przeznaczeniu. Zainspirowała mnie japońska teoria czerwonej nici. To dla mnie bardzo symboliczny punkt pokazania swojej drogi i przemyśleń światu, ale nie to jest celem. Myślę, że to może kogoś zainspirować. Więcej powiem już na wernisażu.






Komentarze obsługiwane przez CComment