Film Siergieja Łoźnicy to surowe, bezkompromisowe kino polityczne, które rozgrywa się w realiach Związku Radzieckiego lat 30. i dotyka samego jądra systemu totalitarnego. Bez ilustracyjnych skrótów, bez emocjonalnych podpórek, bez złudzeń.
Punktem wyjścia jest pozornie prosta sytuacja. Młody, gorliwy prokurator otrzymuje list od więźnia osadzonego w łagrze. Dokument ujawnia mechanizm fabrykowania win i bezprawnych wyroków. Przekonany, że system da się jeszcze naprawić „od środka”, prawnik wyrusza do Moskwy, by zainteresować sprawą przełożonych.
Na swojej drodze spotyka drugiego prokuratora – starszego, doświadczonego urzędnika, który zna realia władzy i jej granice. Ich relacja nie jest klasycznym konfliktem charakterów, lecz zderzeniem naiwnej wiary w prawo z cyniczną wiedzą o systemie, w którym prawo istnieje wyłącznie jako narzędzie przemocy.
Łoźnica konsekwentnie odrzuca dramatyzację. Film jest chłodny, ascetyczny, niemal pozbawiony muzyki. Kadry są długie, dialogi oszczędne, a napięcie narasta z każdą kolejną instytucjonalną barierą. Terror nie objawia się krzykiem ani przemocą fizyczną, lecz procedurą, ciszą i obojętnością aparatu państwa.
„Dwaj prokuratorzy” to film o złudzeniu legalizmu w państwie totalnym. O tym, jak system wchłania nawet tych, którzy chcą działać uczciwie. I o momencie, w którym moralność jednostki przegrywa z logiką władzy.
Reżyseria: Siergiej Łoźnica
Czas trwania: ok. 118 minut
Film zobaczymy na seansie dyskusyjnego Klubu Filmowego w Kinie Łydynia w Ciechanowie we wtorek, 27 stycznia o godz. 18.00.






Komentarze obsługiwane przez CComment