„Do utraty tchu” Jeana-Luca Godarda to jeden z najważniejszych filmów francuskiej Nowej Fali. Debiut reżysera z 1960 roku uczynił Jeana-Paula Belmondo gwiazdą i na trwałe zmienił sposób opowiadania w kinie.
Godard wyszedł z kamerą na ulice Paryża, kręcił w naturalnych wnętrzach, z małą ekipą i niewielkim budżetem. Łamał reguły klasycznego montażu, stosował gwałtowne przeskoki obrazu, pozwalał aktorom patrzeć wprost do kamery i świadomie rozbijał płynność narracji.
Belmondo gra Michela – młodego buntownika zafascynowanego amerykańskim kinem i Humphreyem Bogartem. Partneruje mu Jean Seberg jako Patricia. Godarda bardziej niż sama intryga interesują ich rozmowy, gesty, wzajemna fascynacja i potrzeba wolności.
„Do utraty tchu” stało się manifestem Nowej Fali i jednym z najbardziej wpływowych filmów XX wieku. Wiele rozwiązań, które w 1960 roku wydawały się rewolucyjne, później weszło na stałe do języka kina, reklamy i teledysku.
Film ten obejrzymy już w najbliższy wtorek, 25 sierpnia w Dyskusyjnym Klubie Filmowym Kina Łydynia o godz. 18.00.


![Sochocińskie obchody 106. rocznicy wojny polsko - bolszewickiej [ZDJĘCIA]](/images/powiaty/plonsk/wydarzenia/sochoglowne.jpg#joomlaImage://local-images/powiaty/plonsk/wydarzenia/sochoglowne.jpg?width=900&height=600)



Komentarze obsługiwane przez CComment