ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

W Dyskusyjnym Klubie Filmowym w Ciechanowie Miłość w cieniu nadciągającej wojny

Paulina Młynarska i Piotr Wawrzyńczak, bohaterowie filmu

W 2026 roku przypada setna rocznica urodzin Andrzeja Wajdy – jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów, współtwórcy polskiej szkoły filmowej i laureata honorowego Oscara za całokształt twórczości. Wśród filmów przypominanych z tej okazji znajduje się „Kronika wypadków miłosnych” – niezwykle liryczna opowieść o pierwszej miłości i świecie, który za chwilę przestanie istnieć.

Film powstał na podstawie wydanej w 1974 roku powieści Tadeusza Konwickiego, który napisał również scenariusz. Akcja rozgrywa się wiosną i latem 1939 roku na Wileńszczyźnie. Młody Witek, przygotowujący się do matury, zakochuje się w Alinie, córce polskiego oficera. Ich uczucie rozwija się wśród letnich wypraw, spotkań, rodzinnych tajemnic i młodzieńczych marzeń. Bohaterowie nie zdają sobie jeszcze w pełni sprawy, że beztroski świat ich dzieciństwa zniknie wraz z wybuchem wojny.

W rolach Witka i Aliny wystąpili Piotr Wawrzyńczak i Paulina Młynarska. Na ekranie pojawiają się również m.in. Bernadetta Machała, Dariusz Dobkowski, Jarosław Gruda, Joanna Szczepkowska, Gabriela Kownacka, Tadeusz Łomnicki i Krystyna Zachwatowicz. Ważną, tajemniczą postać Nieznajomego zagrał sam Tadeusz Konwicki. Można go odczytywać jako dorosłego Witka, który po wielu latach wraca pamięcią do utraconej młodości.

„Kronika wypadków miłosnych” nie jest zwykłym romansem. Od pierwszych scen nad bohaterami unosi się przeczucie katastrofy. Wiemy, czego oni jeszcze nie wiedzą: że lato 1939 roku będzie ostatnim latem pokoju, a wielonarodowa Wileńszczyzna, zamieszkana przez Polaków, Litwinów, Żydów, Białorusinów i Rosjan, wkrótce zostanie brutalnie rozbita przez historię.

Wajda chciał realizować zdjęcia w okolicach Wilna, lecz ówczesne władze nie wyraziły na to zgody. Filmową Wileńszczyznę trzeba było więc odtworzyć w wielu miejscach w Polsce, między innymi w Przemyślu, Kazimierzu Dolnym, Drohiczynie i okolicach Warszawy. Reżyser wspominał także, że wojsko odmówiło udziału w realizacji scen z 13. Pułkiem Ułanów Wileńskich. Pomogli natomiast miłośnicy koni, którzy zjechali z całego kraju, aby wystąpić w mundurach i pełnym rynsztunku.

Nastrojowe zdjęcia Edwarda Kłosińskiego ukazują świat skąpany w świetle kończącego się lata. Muzyka Wojciecha Kilara łączy liryczny temat miłosny z rytmem wojskowego marsza, przypominającym o nadciągającej wojnie. Sielanka stopniowo zamienia się w pożegnanie – nie tylko z młodością, lecz także z całą epoką.

Film został ukończony w 1985 roku, a na polskie ekrany wszedł 24 listopada 1986 roku. Otrzymał Złotą Taśmę, nagrodę polskich krytyków filmowych, oraz nagrodę jury Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Do dziś pozostaje jednym z najbardziej osobistych, zmysłowych i nostalgicznych dzieł Andrzeja Wajdy.

Reżyser urodził się 6 marca 1926 roku w Suwałkach. „Kronika wypadków miłosnych”, nakręcona czterdzieści lat temu, dobrze pokazuje mniej znane oblicze twórcy „Kanału”, „Popiołu i diamentu” oraz „Człowieka z marmuru”. Wajda nie opowiada tutaj o historii poprzez polityczne spory i wielkie narodowe wydarzenia. Pokazuje ją poprzez ludzi, którzy kochają, marzą i planują przyszłość, nie wiedząc jeszcze, że historia właśnie przygotowuje dla nich zupełnie inny scenariusz.

Film zobaczymy we wtorek, 11 sierpnia o godz. 18.00 w Dyskusyjnym Klubie Filmowym Kina Łydynia w Ciechanowie.

Komentarze obsługiwane przez CComment