ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Zaginione w mrokach dziejów

okolice Ciechanowa ok. 1840 r. (fot. Topograficzna Karta Królestwa Polskiego/domena publiczna)

Historia wsi ciechanowskiej to nie tylko historia wsi, które istnieją obecnie. To także historia wsi, których próżno dziś szukać na mapie, po których został jedynie ślad w postaci nazw obecnych ciągów komunikacyjnych i dzielnic, z powodu wchłonięcia ich w granice administracyjne miasta – jak Aleksandrówka, Bielin, Gostkowo, Kargoszyn, Krubin, Ostatni Grosz, Szczurzyn, Śmiecin, czy Tatary. To wreszcie także historia tych miejscowości, obszarów i nazw, po których pozostał ślad jedynie w postaci wzmianek źródłowych, czy też ludzkiej, coraz bardziej już zakurzonej, pamięci. Jakie to miejsca oraz kiedy i z jakich przyczyn nastąpił kres ich dziejów? Przypomnijmy pokrótce te nazwy, które istnieją już tylko w lokalnej pamięci i w starych dokumentach.

Edward Lewandowski w książce „Wieś ciechanowska. Gmina Ciechanów” wspomina trzy wsie leżące niegdyś w granicach obecnej gminy, które dziś zaginęły już w mrokach dziejów. Są to miejscowości…

...Cierzynko, Grzybsk i Rutki Krupy.

Cierzynko wzmiankowane jest w źródłach w 1441 roku. Zlokalizowane było obok Kargoszyna i Ropel, nad rzeką Łydynią. W 1497 r. Jan Olbracht skonfiskował wieś Mikołajowi z Cierzynka i nadał Gotardowi z Kargoszyna. W kolejnych latach pozostawała w rękach Kargoskich i Niestumskich. Ostatnie wzmianki to 1775 r. i później. Na południowy zachód od Gumowa istniał Grzybsk, wzmiankowany w 1405 r. Pierwszym właścicielem był Krystyn z Grzybska, po nim zaś Mikołaj. Do 1945 r., do reformy rolnej obejmującej jedyny pozostały tam majątek, istniały Rutki Krupy. Wieś się po prostu wyludniła, podobnie jak wyżej wspomniane.

Jak pisał zmarły z końcem zeszłego roku Ryszard Małowiecki, który w 2015 roku opublikował serię artykułów w „Tygodniku Ilustrowanym” poświęconych nieistniejącym już miejscowościom w granicach obecnego miasta, najstarszym obszarem mającym własną odrębną nazwę na terenie Ciechanowa było…

...Wójtostwo

Nazwa ta zaistnieć musiała około połowy XIV wieku, przy lokacji miasta. Brak jest jednak szczegółowej wiedzy co do jego lokalizacji (zapis około połowy XVIII wieku wskazuje, że „pod zamkiem, na przedmieściu”) - w ocenie Małowieckiego będzie to na północ od obecnej ulicy Pułtuskiej, na wschód od ul. Witosa lub w rejonie ulicy Płońskiej. Wiadomo jednak, że było zaskakująco niewielkie – zaledwie dwie włóki. Było ono w rękach szlacheckich – w 1450 r. posesorem był Adam ze Śmiecina, wojski ciechanowski. W 1547 r. król zezwolił Janowi Załęskiemu na dzierżawienie Wójtostwa. W 1875 r. Zofia z Ciemniewskich Smoleńska zbyła wieczystą dzierżawę znanemu nam dobrze Franciszkowi Rajkowskiemu.

- Być może były to, znane później, Działy – pisze R. Małowiecki. – Nic nie wskazuje na to, by jeszcze istniała jakakolwiek zabudowa należąca do wójtostwa. 

Ostatnia wzmianka to 1925 r. i informacja, że „na placu po Buraczyńskich (na Wójtostwie) niejaki Wiatrak samowolnie wystawił dom i kuźnię”. 

Anna Borkiewicz-Celińska w książce „Osadnictwo ziemi ciechanowskiej w XV wieku” informuje, że jedną z pierwszych wsi, bo już około połowy XV wieku, przyłączonych do Ciechanowa, zostało...

… Pisarzewo

Być może w jego kierunku prowadziła obecna ulica Śląska, dawniej zwana Pisarską. O wsi o nazwie Pisarzowizna wspomina też Ryszard Małowiecki.

- W roku 1429 książę dał jedną włókę w Ciechanowie, przy granicy Przedwojewa, mieszczaninowi Michałowi, byłemu pisarzowi ciechanowskiemu (czy synowi pisarza?). W tym samym roku Jaczek i Mścisław z Przedwojewo zbywają temu pisarzowi (synowi?) dwie włóki między Ciechanowem a Opinogórą (…) W 1436 tenże mieszczanin Michał dał swoje Pyssarzewo (leżące między ziemiami Ciechanowa, Opinogóry i Przążewa) oraz włóki w Przedwojewie i Niestumiu synowi Janowi. Ponoć książę miał włączyć dwie nabyte włóki do prawa miejskiego – czytamy w artykule.

Ku ziemi pisarza miała prowadzić wspomniana ulica Pisarska (lub Pisarzowska). Nazwa ta znana była jeszcze w XIX wieku.

Po kilku latach od włączenia w granice miasta miał być wydany przywilej na cztery wolne włóki (w XVI wieku notowane jako „role Starczewskie”), od których urobiono nazwę…

… Starczewizna

Był to obszar od Łydyni na wschód mniej więcej pomiędzy ulicami Gruduską i Ukośną (zabudowa zaś na zachód od koszar). Badania archeologiczne w 2012 r. wykazały ślady osadnictwa datowane na XI-XII wiek. Po odnotowanych w 1567 roku prawdopodobnych właścicielach, czyli Starczewskich, w 1617 roku dziedzicem był Wojciech Damięcki, zapewne także pisarz. W 1634 br. wymieniony jest Bartłomiej Bieliński z rodu Junoszów, a w 1756 roku Narzymscy (być może Stanisław, podkomorzy ciechanowski). Ci jeszcze w tym samym wieku przekazać mieli własność klasztorowi Augustianów, choć chodziło raczej o przekazanie „w posesji”, czyli dochodów z ziemi. Starczewizna zaznaczona jest na mapie z 1800 roku. Według przekazów kościelnych z 1817 r. były tam tylko 3 dymy i 15 mieszkańców, a dziesięć lat później spis podaje 2 domy i 17 mieszkańców. Dzierżawcą jest wtedy Franciszek Smoliński (właścicielem Narzymski). W nieznanych okolicznościach w połowie wieku nastąpiła zmiana właścicielska – jako właściciela wymieniono Karola Petersa, następnie we współwłasności z synem Antonim. Pojawiają się zapisy o młynarzu (wiatrak stał w widłach ulic Gruduskiej i Przasnyskiej), karczmarzu, kowalu, kołodzieju i dróżniku. Kolejnym właścicielem był Julian Napiórkowski, a po nim Paweł Majkowski. W 1882 r. doszło do zbycia części Starczewizny pod budowę koszar dla carskiego pułku piechoty. Słownik z 1890 r. informuje o folwarku o 3 domach, 23 mieszkańcach, zajmujący 211 mórg. W 1912 roku folwark zostaje sprzedany przez Franciszka Zamojskiego i jego żonę Michalinę z Majkowskich na rzecz Stefana Olszewskiego. W trakcie walk wojennych folwark znacznie ucierpiał.

- Wtedy już występowało wchłanianie omawianej miejscowości przez Ciechanów poprzez szybko wydłużaną od miasta zabudowę dzisiejszej ul. Wojska Polskiego, też na terenie formalnie nie należącym do miasta – informuje Małowiecki.

Resztki folwarku nabyli Adolf i Leon Ciołkowscy. Około 1935 roku nazwy Starczewizna już nie notowano, była to już wtedy część Ciechanowa.

Mało znaną miejscowością, leżącą obecnie w granicach miasta, jest także…

… Wesołówka

Pruska mapa z około 1800 roku wskazuje karczmę znajdującą się u zbiegu ulic Kasprzaka i Sońskiej, na terenie należącym do Bielina. Mieszkający w „Wesołowie” karczmarz Antoni Śmietanka wzmiankowany jest w 1826 roku, a w kolejnych latach wspominani są jeszcze mieszkający tu gorzelnik, stelmach, co najmniej trzech gospodarzy, młynarz i szewc. Mapa z połowy XIX wieku ukazuje niewielką wieś z nieliczną zabudową po obu stronach obecnej ulicy Płońskiej oznaczoną jako „Osada Wesołówka”.

- Coś bardziej interesującego musiało się tu dziać, albowiem w 1843 r. notowano murarza, a w 1849 r. (dopiero) kowala – zbudowano murowaną kuźnię? Z kolei w roku 1859 mieszkali tu kotlarz oraz „maszynarz”. Kotlarzem był Henryk Gronau, który chyba się zdeklasował – syn dzierżawcy Krubina, sam wcześniej rządca w Humięcinie i ekonom w Bielinie. Zupełnie enigmatycznym pozostaje, na razie, „maszynarz”. Kojarzy się to z maszynami, w tym czasie tylko parowymi. Czyżby obaj coś nowoczesnego tu konstruowali lub obsługiwali? – zastanawiał się Ryszard Małowiecki.

W każdym razie w 1883 roku w Wesołówce odnotowano już tylko stolarza, a na mapie z około 1890 roku nie ma już zabudowy, ani nazwy. Inny zapis wzmiankuje jednak osadę włościańską z jednym domem i pięcioma mieszkańcami. Jeszcze tylko w 1918 r. zapisano, że pod Wesołówką jest ogrodzony cmentarz wojenny, który ma być przeniesiony, po czym nazwa ta ostatecznie znika.

Warto też wspomnieć o dwóch zespołach zabudowy, które włączone zostały do  Ciechanowa w 1916 roku. Były to…

… Stacja i Cukrownia

Powstałe w polu, z dala od sąsiednich wsi, zabudowania na gruntach wsi Śmiecin, zwane Stacją (Stacją Ciechanów/Stacją Kolejową), miały swój początek przed 1880 rokiem i obejmowały m.in. budynek dworca kolejowego i dom dla pracowników Kolei Nadwiślańskiej. Powstał tam także dom Krasińskich, mający formę dworku, służący im jako forma odpoczynku po podróży koleją, zniszczony po 1940 r., a także spichlerz dóbr Krasne. Obiektów było zapewne więcej, gdyż notowano tu szewca i, co ciekawe, dwóch włościan.

Cukrownia zaś (Szczurzyńska Cukrownia/Szczurzyńska Fabryka), osada powstała w 1883 roku na terenie wsi Szczurzyn, nazywana jest obecnie Osadą Fabryczną. Wtedy to Franciszek Rajkowski sprzedał majątek Szczurzyn spółce udziałowej fabryki cukru. Pod budowę cukrowni wydzielono 37 morgów, w tym dom zwany lecznicą, domek, stajnię i młyn wodny. Wśród pierwszych urzędników cukrowni wymienieni są Marian Raniecki i Maksymilian Łebkowski. Cukrownia rozrastała się, powstawać zaczęło osiedle fabryczne, pałacowy budynek dyrekcji z niewielkim parkiem (ze źródełkiem wody, ze względu na które Rajkowski pierwotnie planował urządzić tu uzdrowisko), funkcjonować zaczęła nawet straż pożarna, a także własna elektrownia. Administracyjnie osada traktowana była jako osobna miejscowość. Do czasu I wojny światowej ukończono także budowę drugiej cukrowni po drugiej stronie torów, ale w jej uruchomieniu przeszkodziła właśnie wojna. Osadę około 1916 roku do miasta przyłączyli Niemcy.

O niektórych z dawnych osad, takich jak…

… Poradowizna, Opłotki, Janowięta, Glinki

...dziś wiadomo bardzo niewiele. W XVIII wieku odnotowano nazwę Poradowizna, nie jest jednak określona jej lokalizacja. W XIX stuleciu występowały Opłotki, prawdopodobnie w okolicach ulicy 11 Pułku Ułanów Legionowych, które miały spłonąć w 1877 roku. Okolice ulic Ukośnej i Zagumiennej to na mapie z końca XIX wieku tzw. Janowięta, gdzie miały znajdować się dwa wiatraki. W okresie międzywojennym wzmiankowane są Glinki, odnoszące się do domków przy ulicy Rzeczkowskiej oraz cegielni Mazanków na wschód od cmentarza parafialnego.

Pamięć o powyższych miejscach pozostała dzięki źródłom pisanym i ustnym przekazom. Być może jednak istniały niegdyś osady, o których dziś nie wiemy zupełnie nic, nazwy nie umieszczone w żadnym dostępnym obecnie dokumencie, miejsca zupełnie zapomniane w zbiorowej świadomości. Kto wie, może kiedyś nawet zostaną odkryte. A może nigdy to nie nastąpi. Historia ma przed nami jeszcze mnóstwo tajemnic.

Komentarze obsługiwane przez CComment