Wszystko wskazuje na to, że to syn zabił swoją matkę we wsi Sarnowa Góra pod Ciechanowem. Do zabójstwa doszło w środę późnym wieczorem. 45-latek miał zadać ofierze liczne ciosy w głowę. Na miejscu znaleziono narzędzie, które mężczyzna uderzył kobietę.
Dzisiaj, 23 stycznia prokurator rejonowy w Ciechanowie wszczął już postępowanie w kierunku zabójstwa. Wiadomo, że jeszcze w środę policja zatrzymała już do sprawy 45-letniego mężczyznę, syna zamordowanej. - Znaleziono narzędzie, które najprawdopodobniej posłużyło za narzędzie zbrodni. Była to siekiera - dodaje prokurator rejonowy Przemysław Bońkowski.
Przypomnijmy, że w środę (21 stycznia) około godz. 21:30 policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 67-letniej mieszkanki wsi. Zaginięcie zgłosiła córka kobiety. Po przyjeździe służb na miejsce okazało się, że drzwi domu były otwarte. Wkrótce strażacy (dotarli jako piersi) odnaleźli ciało kobiety, leżało w zaspie śniegu.
- W niedalekiej odległości od domu w zaspie śnieżnej odnaleziono kobietę bez oznak życia. Stwierdzono rozległe zniszczenie czaszki. Dalsze czynności na miejscu przejął prokurator wspólnie z policją - mówił bryg. Radosław Osiecki z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Ciechanowie.
Sekcja zwłok kobiety odbyła się w czwartek. Wyniki wykazały, że kobieta zginęła z powodu urazu głowy. Synowi ofiary grozi dożywocie.





Komentarze obsługiwane przez CComment