Z szybkością jaguara, pantery, lamparta
Dościgła mnie informacja uwagi warta
Niesie Tygodnik i wieś(ć) gminna tę nowinę:
Widziano pumę płową pod Gołyminem!
Myśliwy w lornecie ujrzał dużego kota
A leśnik rozpoznał ślady - to puma. To ta!
Już cały powiat wpada w panikę i (za)dumę
Mamy dużego kota! Mamy swoją pumę!
Kilka dni później, we wsi za Narwią, dacie wiarę?
Widzi pod lasem tubylec zwierzę duże, szare
Więc od razu donosi policji z Pułtuska
- To musiała być ona, choć... nie widziałem z bliska
Drogi czytelniku, czy przyszło ci do głowy
że będziemy mieć w Polsce inwazję pum płowych?
Wszak mieszka w Ameryce osobnik drapieżny
Jak wszystkie koty jest dziki, cichobieżny
Obserwuje nas z zarośli, z ukrycia wyskoczy
Rzuca się na zdobycz, za dnia, a czasem i w nocy
Ofiarą może być człowiek, choć rzadko się zdarza
(Tu piszący za "pumologami" powtarza)
Lecz skąd w Polsce pumy, na oko miłe kotki?
Z nielegalnego chowu, pluszowe maskotki
Gdy dorosną, zawarczą, hodowcy rzednie mina
Więc podrzuci kota, gdzieś koło Gołymina
Rozglądaj się zatem, gdy wchodzisz do lasu
Omijaj gęstwiny, rób dużo hałasu
Czytaj komunikaty i alerty RCB
A reszta? Wola boska i skrzypce.






Komentarze obsługiwane przez CComment