- RYSZARD MARUT
- Kategoria: Felietony
Gdzieś tak pod koniec lipca, a jeszcze bardziej w sierpniu, gdy wielu moich znajomych jeszcze marzy o morzu, słońcu i plaży (rym niezamierzony), mnie majaczą się wspomnienia tatrzańskich szlaków. I ciągnie w tamte strony.









