- RYSZARD MARUT
- Kategoria: Felietony
Cóż za emocje, stres i gra nerwów… na zimowej olimpiadzie we Włoszech. Mam na myśli głównych aktorów tego widowiska i ich najbliższych: trenerów, teamy oraz rodziny, ale również nas widzów. Jedni „na żywo” w Mediolanie i Predazzo, drudzy na kanapach przed telewizorami (w tym niżej podpisany). Znajdując się w tej najbezpieczniejszej grupie, próbuję sobie wyobrazić co czują i jak znoszą tę presję sami uczestnicy.









