- RYSZARD MARUT
- Kategoria: Felietony
Jak wielu moich znajomych (i nieznajomych) każdy nowy dzień zaczynam od porannej kawki. Wysłużonemu ekspresowi wydaję (a raczej sobie) krótkie żołnierskie komendy: nasyp kawy, napełnij wody, miel – parz - nalewaj! No i już jest znajome, miłe uchu prychanie i syczenie, a zaraz potem pobudzający zmysły zapach. Zwyczajna poranna kawka...









