Cóż to się stało, drodzy panowie i panie że w gmachu Sejmu rozległo się psie szczekanie? Czy to suka Saba marszałka Dorna ożyła i jakieś przestrogi wybrańcom narodu przesyła?
Mawiają, iże dziatki nasze nauki pobierać poczęły ode dnia pierwszego miesiąca dziewiątego roku pańskiego bieżącego. Jako roku pańskiego każdego na powrót kamienia filozoficznego poszukiwać będą, nade perpetuum mobile refleksye czynić, cóż autor na myśli mieć raczył odkrywać.
Nie, to nie będzie o tym jak posłanka PiS Dominika Chorosińska (była ministra kultury w epizodycznym gabinecie Mateusza Morawieckiego) szczekała w Sejmie, najwyraźniej żeby zwrócić na siebie uwagę. Jej głośne hau, hau przejdzie wprawdzie do historii sejmowego folkloru, ale już teraz wiadomo że nigdy więcej w żadnym rządzie nie będzie, ani (mam nadzieję) w żadnym przedsięwzięciu, które miałoby mieć cokolwiek wspólnego z kulturą.
W niedzielę 30 lipca 1944 r., w związku z likwidacją więzienia w Forcie III w Pomiechówku, Niemcy dokonali masowej egzekucji, mordując około 300 osadzonych tam więźniów. Jeszcze dzień wcześniej większość z nich poprowadzono na dworzec kolejowy w Modlinie, skąd miano ich przewieźć w nieznanym kierunku (być może do KL Stutthof). Ze stacji jednak nikt nie odjechał, ponieważ nie pojawił się na niej żaden pociąg, a oszołomionych i znużonych upałem więźniów popędzono z powrotem do fortu.
Islandia to jeden z 3 krajów (obok Norwegii i Japoni), w którym poluje się na wieloryby. Budzi to od lat sprzeciw społeczności międzynarodowej (i to nie tylko tej z proekologicznymi poglądami), która domaga się zaniechania tego barbarzyńskiego procederu.