- DANIEL KORTLAN
- Kategoria: Felietony
Ograniczone interwencje zbrojne, jak eufemistycznie nazwali je władcy, Putin i Trump, przeradzają się w prawdziwe wojny, z domieszką religii. Zatem święte wojny.
Można zapytać czy polskie plemiona nie ustawiają się do podobnej zwady, każde cytując wyższe, patriotyczne racje. I ukrywając polityczne interesy. Święte, nieświęte? Jakby powiedział nieodżałowany profesor Stanisławski, to eschatologia stosowana - nieustanny etos o wyższości jednych świąt nad drugimi. A właśnie się do ważnych świąt sposobimy.









