ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Zapomniane zamki

Jednym z ważnych elementów topografii dawnego Mazowsza były zamki, które spełniały przeróżne funkcje, nie tylko obronne czy rezydencjonalne. Do dziś na północnym Mazowszu przetrwały jedynie trzy zamki – w Płocku, Ciechanowie i Pułtusku, a przecież jeszcze w XVI czy XVII wieku było ich kilkanaście.

Między innymi w nazwach terenowych ukryte są również nazwy kilku z nich, jak na przykład Wzgórze Zamkowe w Wyszogrodzie, czy nazwa Zamek znana wielu mieszkańcom Radzanowa nad Wkrą, choć pozostałości dawnych zamków trudno tam już szukać. W tej sytuacji wyjątkowo cennym źródłem na temat owych zamków jest wspomniana już kiedyś przeze mnie „Topografia czyli opis Mazowsza” Jędrzeja Święcickiego, wydana w 1634 r., a także fragmenty znacznie starszego, bo wydanego w Krakowie 1578 r., opisu Sarmacji dokonanego przez Aleksandra Gwagnina. Przy czym używane w tych dziełach, a zwłaszcza u Gwagnina, łacińskie słowo „arx” może oznaczać zarówno zamek, jak i fortalicję lub pozostałości dawnego grodu obronnego. Różnie więc z tymi „zamkami” czy „zameczkami” mogło być, ale nie przeszkadza to, aby dziś o nich wspomnieć.

Zacznę od opisu Jędrzeja Święcickiego, bo wydaje się on bardziej dokładny w poszukiwaniu śladów dawnych zamków północnego Mazowsza, które nie przetrwały do dziś. Pomijając zamki książęce w Płocku i Ciechanowie oraz zamek biskupi w Pułtusku, autor był pod szczególnym urokiem „dostojnego zamku” wzniesionego w Szreńsku przez wojewodę płockiego Feliksa Szreńskiego w pierwszej połowie XVI wieku. Jak pisał: „Na całym Mazowszu nie ma drugiego takiego zamku, który by mógł się z nim równać pod względem kosztowności, elegancji i wytworności”. Niestety do dziś zachowały się tylko mury tego zamku, przebudowanego w późniejszym okresie, otoczone starym drzewostanem. Na terenie dawnej ziemi zawkrzeńskiej Jędrzej Święcicki wymienia też zamek w Karniszynie, leżący w pobliżu Bieżunia. Zamek ten istniał już na początku XV wieku, a w 1414 r. w czasie procesu polsko-krzyżackiego wymieniano go jako zburzony przez Krzyżaków. Został on jednak wkrótce odbudowany, a na pewno w 1520 r. był on zdolny do obrony, którą król Zygmunt Stary zlecił Sebastianowi Myślińskiemu. Zniszczony podczas potopu szwedzkiego wraz z miejscowym kościołem nie został już odbudowany. Innym zamkiem w tej ziemi położonym, a może tylko obronnym grodem, leżącym na niewielkim wzniesieniu pomiędzy moczarami, był zamek w Radzanowie nad Wkrą, którego Święcicki nie znał, ale został on wymieniony w opisie Gwagnina z XVI wieku. Mogła to być rezydencja rodowa Radzanowskich, których protoplastą był opisywany już kiedyś przeze mnie chorąży płocki Paweł z Radzanowa herbu Prawda. 
Poza ziemią zawkrzeńską Jędrzej Święcicki wymienia pięknej budowy zamek w Wyszogrodzie, który leżał – to wiemy od Gwagnina – na górze (Wzgórze Zamkowe). Był on niegdyś własnością książąt mazowieckich, a w XVI wieku królowej Bony. Został on mocno zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a w XVIII wieku był już ruiną, którą władze pruskie nakazały rozebrać w 1798 r. Niedaleko od Wyszogrodu znajdował się jeszcze jeden zamek książęcy, a mianowicie w Zakroczymiu, o którym Święcicki nie wspomina, ale pisał o nim w XVI wieku Gwagnin. Zamek ten był siedzibą kasztelana zakroczymskiego i starosty grodzkiego, a także miejscem zjazdów panów mazowieckich. Natomiast zupełnie zapomnianym, bo zniszczonym już w połowie XIII wieku, podczas najazdu Litwinów pod wodzą Mendoga, był zamek w Orszymowie. Oblężony przez wojska litewskie został całkowicie zburzony i potem nie odbudowany.

W księstwie mazowieckim – poza Ciechanowem, Pułtuskiem, Warszawą i Czerskiem – znajdowały się jeszcze dwa inne zamki dziś nieistniejące. Pierwszym z nich, był położony w pobliżu Orzyca, zamek w Makowie Mazowieckim, w którym w 1516 r. broniła się przed rebeliantami księżna mazowiecka Anna Radziwiłłówna, wraz ze swoimi książęcymi synami – Stanisławem i Januszem. Natomiast drugi z zamków, w opisie Święcickiego pominięty, ale wspomniany przez Gwagnina, jako wzniesiony nad Narwią, to zamek w Różanie. Istniał on już w okresie późnego średniowiecza, po czym w połowie XVI wieku został odbudowany staraniem królowej Bony, choć już w XVII wieku uległ powtórnemu, i ostatecznemu – jak się okazało – zniszczeniu. Dziś wędrując szlakami północnego Mazowsza jedynie w Ciechanowie i Płocku możemy podziwiać pozostałości dawnych książęcych rezydencji zamkowych, natomiast w Pułtusku stoi przed nami otworem zamek biskupów płockich, który w czasach nam współczesnych stał się Domem Polonii.

Komentarze obsługiwane przez CComment