ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

500 lat Mazowsza w Koronie. „Niepokorna” dzielnica, bogaty region

Wywiad z Marszałkiem Województwa Mazowieckiego Adamem Struzikiem.

Jak wiadomo, Sejmik Województwa Mazowieckiego ustanawia od wielu lat patronów Mazowsza na dany rok kalendarzowy, a również upamiętnia wydarzenia o szczególnym znaczeniu dla regionu: historii, kultury, turystyki, sportu, gospodarki. W 2026 roku patronami są pisarze Andrzej Strug i Pola Gojawiczyńska oraz piosenkarz Mieczysław Fogg, a wydarzeniem Jubileusz 500-lecia przyłączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego. 

* Panie marszałku, dlaczego ten fakt z odległej historii jest godny upamiętnienia?
- Jubileusz 500-lecia inkorporacji Mazowsza do Królestwa Polskiego to doskonała okazja, aby przypomnieć nie tylko mieszkańcom regionu, ale całej Polski, jak ważną rolę odgrywa Mazowsze w naszej historii. Księstwo Mazowieckie przez niemal trzysta lat cieszyło się dużą niezależnością, miało własnych władców, prawo, tożsamość.
Mazowsze często określane było mianem „niepokornej dzielnicy” ze względu na – można tak chyba powiedzieć – mocne charaktery tutejszych władców i rycerstwa, ale też odrębność polityczną za czasów pierwszych Piastów. Z dzisiejszej perspektywy, mimo wzlotów i upadków tamtej epoki, była to niezwykle interesująca, bogata kulturowo i politycznie kraina. Inkorporacja w XVI wieku zakończyła okres piastowskiej samodzielności i otworzyła Mazowszu drogę do rozwoju w ramach wielonarodowej Rzeczpospolitej.

*A ma pan jakieś szczególne, interesujące wydarzenie albo ulubioną postać z historii Księstwa Mazowieckiego?
- Z perspektywy historii Płocka nie sposób nie wspomnieć o dynastii książąt mazowieckich, których aż 18 spoczywa w płockiej katedrze – największej nekropolii książąt mazowieckich w Polsce. To postaci, które przez stulecia kształtowały regionalną tożsamość. Choć w powszechnej świadomości częściej pamiętamy np. o Bolesławie Krzywoustym, warto przywracać pamięć o samych piastowskich władcach Mazowsza, bo to oni byli realnymi gospodarzami tej ziemi, decydowali o jej rozwoju i utrzymaniu odrębności. Wystarczy wymienić choćby samego Konrada I mazowieckiego, czyli „tego od Krzyżaków”, bo tak utrwalił się w pamięci zbiorowej. A przecież można pokusić się o stwierdzenie, że był to pierwszy mazowiecki samorządowiec – inicjował lokację miast i położył podwaliny pod silne Księstwo Mazowieckie, które przetrwało aż 300 lat. 
Ale jeśli miałbym wskazać ulubioną postać z czasów książąt mazowieckich, to byłby to książę Janusz I Starszy – władca roztropny, odważny, a jednocześnie świetny gospodarz, który rozwinął Warszawę i uczynił z niej centrum polityczne Mazowsza Wschodniego. Jego ojciec, Siemowit III rozpoczął nad Łydynią budowę potężnej warowni, której założenie było wzorowane na twierdzach budowanych przez krzyżowców w Ziemi Świętej. W rezydencję zmienił ją później właśnie Janusz I. Zamek ciechanowski był najpotężniejszą i niezdobytą przez wrogów twierdzą, a próby zajęcia jej podejmowali bezskutecznie Krzyżacy. 

*Dlaczego Płock i Muzeum Mazowieckie w tym mieście są liderami obchodów 500-lecia inkorporacji Mazowsza?
- To naturalny wybór. Płock był przez stulecia stolicą Księstwa Mazowieckiego, miejscem rezydowania książąt i centrum życia politycznego. A Muzeum Mazowieckie od lat pełni rolę depozytariusza mazowieckiej historii i pamięci – od dziedzictwa Piastów po kulturę nowoczesną.
Muzeum jako pierwsze wyszło z inicjatywą uświetnienia jubileuszu, przygotowując program, który ma nie tylko przypominać o samym fakcie inkorporacji, lecz także przywracać świadomość wielowiekowej niezależności Mazowsza. To także instytucja potrafiąca pracować na wysokim poziomie merytorycznym, organizacyjnym i naukowym, we współpracy z PAN, szkołami i największymi muzeami w Polsce.

*Czy mieszkańcy Mazowsza mają świadomość własnej odrębności?
- Myślę, że ta świadomość stopniowo rośnie, choć nie zawsze jest w pełni ugruntowana. Mazowsze ma bogatą i jednocześnie złożoną historię, której nie można w całości utożsamiać z dzisiejszym województwem, obejmującym również obszary historycznie należące np. do Małopolski.
Dzięki takim inicjatywom jak jubileusz inkorporacji, edukacja w szkołach, liczne wystawy i działania muzealne, coraz więcej osób odkrywa, że Mazowsze to nie tylko „region wokół Warszawy”, ale wielowiekowa wspólnota ze swoją tożsamością, tradycją i imponującym dziedzictwem.

*Czy w języku, kulturze i zwyczajach Mazowszan są cechy, które wyróżniają region na tle kraju?
- Tak. Mazowsze łączy w sobie dwa światy: tradycyjną kulturę mazowieckiej wsi oraz nowoczesność Warszawy oraz dynamicznie rozwijających się miast regionu.
W języku wciąż pobrzmiewają ślady dawnej gwary mazowieckiej, choćby w melodyce wypowiedzi czy w niektórych zwrotach używanych przez starszych mieszkańców. Kulturowo region wyróżnia się różnorodnością i otwartością – to efekt połączenia dziedzictwa lokalnego z silnym ośrodkiem metropolitarnym.

* Co Mazowsze dało Polsce w XVI wieku, a co daje dziś?
- W momencie inkorporacji Mazowsze wnosiło do Korony silne struktury osadnicze, własne prawo i tradycję niezależnej państwowości, a także ważne zaplecze demograficzne i gospodarcze. Dziś daje Polsce jeszcze więcej: co czwartą złotówkę PKB, silne zaplecze naukowe, edukacyjne i kulturalne, dynamiczny rozwój gospodarczy. Mazowsze jest faktycznym impulsem rozwojowym kraju. 

*Panie marszałku, czy Mazowsze jako region jest skutecznie promowane w kraju przez władze województwa, jego instytucje?
- Prowadzimy konsekwentne i zaplanowane działania: od wspierania instytucji kultury, przez tworzenie produktów turystycznych, po rozbudowane programy edukacyjne i współpracę z samorządami, szkołami i środowiskami naukowymi.
Dzięki temu jubileusz 500-lecia nie jest jedynie jednorazowym wydarzeniem, ale szerokim programem, który obejmuje edukację, badania naukowe, wystawy, konferencje i działania popularyzatorskie w całym regionie.

*W jaki sposób samorząd województwa, instytucje kulturalne i oświatowe chcą opowiedzieć o naszej mazowieckiej przeszłości. Szczególnie młodemu pokoleniu?
 - Myślę, że rocznica jest dobrą okoliczność, żeby przypomnieć w ogóle historię Księstwa Mazowieckiego, rolę w tej historii, w tym rozwoju naszego państwa. My te obchody tak naprawdę rozpoczęliśmy już w ubiegłym roku poprzez tworzenie całego programu edukacyjnego. 
Już ponad 100 szkół zostało tym programem objętych, uczestniczy w tym również nasze Mazowieckie Centrum Doskonalenia Nauczycieli. Naszą ambicją jest to, żeby co najmniej 200 szkół, a jeżeli to będzie program, który się będzie cieszył zainteresowaniem, to jest taki pomysł, żeby to 500 szkół na 500-lecie inkorporacji.
Chcemy tutaj połączyć szereg wydarzeń, wydarzeń takich popularyzatorskich poprzez pokazanie wszystkich miejsc. Mamy co najmniej kilka miast, gdzie są ruiny zamków książąt mazowieckich. Mamy naszych 30 instytucji kultury, które chcemy też zaangażować, ale są nasi partnerzy w gminach, powiatach, są też instytucje narodowe, bo przy ich udziale chcemy kreować wydarzenia i lokalne, i wystawy o wysokiej wartości chociażby historycznej i takiej poznawczej. Więc to będzie cały proces różnych wydarzeń, wystaw, przedsięwzięć, spektakli, korowodów, jednym słowem wszystko to, co przypomni tą dobrą przeszłość Mazowsza.
 
*Czego inni mogą nam, Mazowszanom, zazdrościć, a czego my możemy uczyć się od nich?
- Mazowsze jest dziś zdecydowanym liderem rozwoju. Mamy dynamiczną gospodarkę, instytucje kultury o randze ogólnopolskiej, ogromną różnorodność społeczną i kulturową oraz najwyższy w Polsce wskaźnik odwiedzin turystycznych. Czy sięgamy po doświadczenia innych regionów? Oczywiście. Każdy region ma swoje atuty, warto czerpać z dobrych praktyk, by nadal wzmacniać mazowiecką tożsamość.

Ryszard Marut


                                                      

Komentarze obsługiwane przez CComment