ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Coraz młodsi trafiają na ulicę. W Mławie wolontariusze pomagają bezdomnym

Fot. Zalewski Patrol: Jeden z bezdomnych na ławce w Mławie. Je posiłek przekazany przez wolontariuszy Zalewski Patrol

Na terenie Mławy przebywa obecnie co najmniej 14 osób w kryzysie bezdomności. To tylko ci, o których wiedzą wolontariusze Zalewski Patrol. Rzeczywista liczba może być większa. Niepokoi ich jeszcze jedno: wśród ludzi żyjących na ulicy pojawiają się osoby mające zaledwie około 20 lat.

- Obecnie na terenie Mławy przebywa 14 bezdomnych. Są to tylko te osoby, o których wiemy – mówi Mariusz Zalewski, szef grupy Zalewski Patrol.

W większości są to osoby przejezdne, które przemieszczają się po Polsce, szukając sposobu na przetrwanie. Mława, położona przy ważnym szlaku kolejowym, staje się dla części z nich jednym z przystanków. Nocują tam, gdzie uda się znaleźć choć trochę schronienia: w pustostanach, na przystankach, ławkach w parkach czy klatkach schodowych.

Śpią, gdzie się da

Wolontariusze znają wiele osób żyjących w takich warunkach.

– Opiekujemy się na przykład 39-latkiem spod Ciechanowa. Wcześniej mieliśmy pod kuratelą między innymi ponad 60-letnią kobietę z okolic Ostrołęki – opowiada Mariusz Zalewski.

Jak mówi, ludzie w kryzysie bezdomności rzadko chcą opowiadać o swojej przeszłości i powodach, dla których znaleźli się na ulicy.

– Czują się upokorzeni. Po prostu wstydzą się tego, że znaleźli się na bruku. Mówią jednak, że pracują – dodaje.

Co oznacza ta „praca”?

– Być może jakieś zajęcia dorywcze. Ale już o piątej czy szóstej rano można ich spotkać przy śmietnikach. Szukają rzeczy, które mogą im się przydać, a przede wszystkim butelek po napojach, które można sprzedać po 50 groszy za sztukę. Może to właśnie jest ich praca? – zastanawia się szef Zalewski Patrol.

Na ulicę trafiają dwudziestolatkowie

Wolontariusze zwracają uwagę na zjawisko, które szczególnie ich niepokoi.

– Wśród bezdomnych przybywa młodych ludzi, w wieku około 20 lat. Obniża się wiek osób trafiających na ulicę. Jeszcze niedawno za młodego bezdomnego uważaliśmy człowieka mającego 30–40 lat – mówi Mariusz Zalewski.

Zastanawia się, czy część młodych ludzi gorzej radzi sobie z poważnymi życiowymi niepowodzeniami. Badania naukowe wskazują jednak, że problem jest bardziej złożony i często zaczyna się znacznie wcześniej – jeszcze w domu rodzinnym.

Schronisko jest, ale nie każdy chce tam trafić

Najbliższe Mławie schronisko dla osób bezdomnych znajduje się w Miączynie Dużym w gminie Szreńsk. Podobnie jak w innych tego typu placówkach obowiązuje tam regulamin, w tym wymóg trzeźwości.

Nie wszyscy chcą podporządkować się takim zasadom. Zwłaszcza latem część osób wybiera życie poza schroniskiem, nawet jeśli oznacza ono nocowanie w przypadkowych miejscach i utrzymywanie się z żebractwa czy zbierania surowców wtórnych.

Problem pojawia się również wtedy, gdy osoba przejezdna zgodzi się na pobyt w schronisku. Miejskie Centrum Usług Społecznych nie zawsze może skierować ją do placówki, jeżeli formalnie nie jest mieszkańcem Mławy.

Patrol wozi wodę i jedzenie

Zalewski Patrol tworzy obecnie dziesięcioro wolontariuszy. Podobnie jak w poprzednich latach dostarczają osobom bezdomnym wodę mineralną i żywność.

Znają miejsca, w których najczęściej przebywają ich podopieczni. Jeśli nikogo akurat tam nie zastaną, pozostawiają przygotowane rzeczy, wiedząc, że potrzebujący wrócą.

Teraz wolontariusze proszą mieszkańców o wsparcie. Najbardziej potrzebne są **butelki wody mineralnej, żywność o długim terminie przydatności – przede wszystkim konserwy – oraz czapki z daszkiem chroniące przed słońcem**.

Dary można przynosić do sklepiku charytatywnego Zalewski Patrol przy **ul. Warszawskiej 1/133 w Mławie**, od poniedziałku do soboty w godz. 10–14.

Z wolontariuszami można się również skontaktować:
e-mail: [Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.](mailto:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)
SMS: 509 560 187

Skąd bierze się bezdomność młodych?

Problem młodych ludzi trafiających w kryzys bezdomności nie dotyczy wyłącznie Mławy.

Socjolog dr Marek E. Motyka z Uniwersytetu Rzeszowskiego, badający doświadczenia młodych osób bezdomnych, wskazuje, że u źródeł ich sytuacji bardzo często znajdują się problemy rodzinne: uzależnienia rodziców, przemoc, niewydolność wychowawcza czy wychowywanie poza rodziną biologiczną – w pieczy zastępczej, domach dziecka lub ośrodkach resocjalizacyjnych.

Takie doświadczenia mogą prowadzić do traumy, poczucia krzywdy i osamotnienia, a splot kilku problemów znacznie zwiększa ryzyko późniejszego kryzysu bezdomności.

Według badacza samo zapewnienie dachu nad głową nie wystarcza. Młodzi ludzie potrzebują równocześnie pomocy terapeutycznej, wsparcia emocjonalnego, odbudowania poczucia własnej wartości, pomocy w powrocie do edukacji lub zdobyciu pracy oraz przygotowania do samodzielnego życia.

Fot. Zalewski Patrol
*Jeden z bezdomnych na ławce w Mławie. Je posiłek przekazany przez wolontariuszy Zalewski Patrol.*

Komentarze obsługiwane przez CComment